Na Linuxy też są wirusy, np. botnet Mirai jest zbudowany na urządzeniach IoT, które na nim działają i często jest też celem ataków (większość serwerów stron WWW działa na Linuxie). Z tym, że po pierwsze są różnie niesprzyjające wirusom warunki, takie jak ilość różniących się dystrybucji, a po drugie - normiki nie używają Linuxa na komputerze z wielu względów, takich jak to, że nie ma możliwości prostego uruchomienia wielu programów, do których są przyzwyczajeni (jak MS Office), a nikomu nie chce się bawić z Wine, co sprawia, że Linuksiarzy jest dość mało (nie licząc Androida) i tworzenie wirusów pod taką ilość użytkowników nie ma dla atakujących sensu.
RE: Uwaga, następca WannaCry atakuje