Uwaga spoilery
Wystarczy jeden zły dzień, by najrozsądniejszego z żyjących ludzi doprowadzić do szaleństwa. Tyle dzieli świat od stanu, w którym się znajduję.
To chyba najsłynniejszy cytat z Zabójczego Żartu gdzie Joker tymi słowami uświadamia swoją genezę Batmanowi.
Jedno potknięcie i całe życie może lęgnąć w gruzach
Wyobraźmy sobie zwykłego człowieka, który kocha swoją żonę i niedługo będzie się spodziewać syna.
Jednak bieda zaczyna doskwierać tak mocno ze postanawia być złodziejem, nie chce nikogo krzywdzić jednak pieniądz nigdy nie śmierdzi.
Kiedy dostaje szanse by zarobić gruby szmal postanawia się zgodzić na kradzież w fabryce, pech chciał ze mimo przebrania jakie miał na sobie został szybko nakryty a nieszczęśliwy wypadek spowodował ze wpadł do kadzi.
To właśnie jest ten zły dzień, zły czas, złe miejsce, które odmienia zwykłego człowieka w socjopatycznego psychopatę.
Można powiedzieć ze kadź z chemikaliami obudziło prawdziwa tożsamość bohatera, która gdzieś głęboko tkwiła.
Podobno śmiech to zdrowie wiec tutaj nasz bohater przybrał uśmiech by przerażać wszystkich wokół czy to młodszych czy starszych.
I tutaj dochodzimy do ciekawej analizy Joker kiedy wpadł do kadzi to stracił swoje dawne życie, jego żona pewnie rzuciła go lub została zamordowana ,wiec postanowił sprawdzić jak to jest kiedy kocha się kogoś i nagle ta osoba traci cały sens życia.
Gordon bo o nim nowa to człowiek z zasadami mający wpływ na policję i chce zaprowadzić porządek, będąc komisarzem wie, ze jest to trudne zadanie.
Ma córkę i chce ja chronić chociaż sama wplątuje się nie raz i nie dwa w niebezpieczeństwo kiedy walczy ze złem będąc Batgirl.
Tutaj wkracza Joker chce zabić Barbare i porobić zdjęcia by zniszczyć Gordona na tle psychologicznym tak mocny cios zadać by wiedział ze to jego najgorszy dzień w całym życiu.
Udaje się przeżyć Barbarze jednak koszmar jaki przeżyła zmienia kej całe życie i to jest jej zły dzień.
Jokerowi się udaje plan komisarz Gordon jest wrakiem człowieka kiedy odkrywa co się stało z biedna jego córka i jakie przeszła piekło.
Jaki był w tym sens?
No właśnie nie było to był po prostu zły dzień.
Tak jak ostatnie spotkanie z batmanem kiedy wie ze jest już na straconej pozycji i wie ze nie ma sensu bawić się dalej... opowiada żart, żart który jest tak suchy, ale jednocześnie wielce wymowny gdyż to właśnie on powoduje ze Batman ma zły dzień mordując Jokera.
Wystarczyła jedna iskra by świat zapłonął wiec ostatecznie wygrał przegrywając.
Sens całej opowieści to nic innego jak pech który atakuje w najmniej spodziewanej chwili a później już tylko lawina konsekwencji.
Zabójczy żart to coś co było później nie raz i nie dwa gdzieś wplątywane w późniejsze komiksy czy animacje to ciekawa psychologiczna zagrywka między dobrem ,a złem gdzie zło jest na wygranej pozycji i każdy kolejny zły uczynek spowoduje ze dobro polegnie.
Przecież Joker nie był od początku zły wręcz był normalny chciał nawet rozbawiać ludzi jednak wystarczył drobny wypadek i wszystko się odmieniło zamiast być z żona postanowił tworzyć swoje imperium grozy gdzie chciał innym dać ten zły dzień.
Gdyby nie wypadek i skok do kadzi pewnie i tak by zwariował Joker prędzej czy później jednak ten drobny element spowodował ze zaczął inaczej postrzegać ludzi jak i to jak żyje.
Batman przyczynił się do tego jak i zakończył ta historie wiec był jednocześnie stworzycielem i katem w całej opowieści mimo ze to bohater pozytywny to jednak Joker tak długo psychicznie zatruwał Batmana ze ten ugiął się i stał się po części jak on śmiejąc się swoim zabójczym śmiechem.
Patrząc to co się dzieje aktualnie na świecie to cytat idealnie obrazuje bo niekiedy wystarczy tylko jeden zły dzień by ludzi doprowadzić do szaleństwa.
Mimo 30 lat jaki ma komiks to jest on trafna analiza psychologiczna gdzie nie ma dobra jest tylko zło i mniejsze zło a walka ze złem to tez walka ze sobą.
Zdjęcia z internetu gdyż aktualnie nie posiadam komiksu
https://www.pinterest.com/pin/420734790172939584/
http://www.comicscube.com/2012/08/the-killing-joke-different-way-to-read.html