Nieprzyjemny zapach wydobywający się z pyska Twojego psa może być sygnałem poważnych problemów zdrowotnych.
Pysk psa jest jego głównym narzędziem poznawania świata, środkiem kontaktu ze światem wokół niego. Używa pyska do jedzenia, do badania i komunikowania się. Szczęki gryzą, mielą, siekają i zgniatają ;) Utrzymywanie ich w dobrym stanie jest niezbędne dla zdrowia Twojego pupila.
Ponad połowa psów cierpi na choroby przyzębia. Głównym powodem jest gromadzenie się kamienia nazębnego. Podobnie jak u ludzi, małe cząstki pożywienia pozostają na zębach po jedzeniu. Jeśli nie zostaną usunięte, cząstki te ulegają rozkładowi, powodując namnażanie się bakterii, które następnie tworzą płytkę nazębną i kamień nazębny. Rzeczony kamień, w miarę narastania, powoduje osłabianie dziąseł, i w konsekwencji zębów. Odsłonięte korzenie zębowe mogą ulec zakażeniu. Bakterie mają otwartą drogę do krwi, i w krańcowych przypadkach infekcja przyzębia doprowadzi do chorób nerek, wątroby i serca.
Jak rozpoznać chorobę przyzębia u mojego psa?
Oprócz najłatwiejszego do zauważenia objawu „zapachowego”, wskazówką może być zmiana nawyków żywieniowych Twojego psa. Chorobę rozpoznasz obserwując rejon pyska, zwróć uwagę na obrzmiałe dziąsła, nadmierne ślinienie się, tkliwość w jamie ustnej, ewentualne krwawienie z pyska, a także obrzęk wokół oczu.
Co robić, jak leczyć?
Pierwszą sprawą jest dieta Twojego psa. Pożywienie składające się wyłącznie z miękkich, puszkowych karm nie jest najlepszym pomysłem. Twarda karma, surowe kości itp. działają jak naturalna „szczoteczka do kłów”. A do tego nie pozostawiają na zębach psa resztek w takim stopniu, jak puszkowe „papki”. Oczywiście surowe warzywa również się tu sprawdzą.
Przydałyby się kontrole dentystyczne podczas wizyt u weterynarza. W razie potrzeby wyczyści on zęby Twojego psa, ewentualnie przepisze leki / płukanki, gdyby sytuacja wymykała się spod kontroli.
Idealnie byłoby, gdybyś wprowadził nawyk szczotkowania zębów Twojego psa. Sprawdzi się tu dziecięca szczoteczka do zębów. Oczywiście początki nie będą łatwe, szczególnie, jeżeli pies jest dorosły i nieprzyzwyczajony do takich zabiegów. Ale długofalowo ten wysiłek na pewno się opłaci!
Ciekawym ale może i kontrowersyjnym sposobem jest przecieranie zębów sokiem z cytryny. Nie stosuj, jeżeli pies jest w stanie odgryźć Ci palce ;)
Pamiętaj, że chore przyzębie psa to nie tylko problem estetyczny! Ale zagrożenie dla całego organizmu.
Pozdrowienia, Karliks