Zacznijmy od tego, że rozdawanie pieniędzy spowodowałoby hiperinflację
Dlaczego? Podajesz ten argument kilkulkrotnie jako pewnik, ale nigdzie nie wskazujesz prostej i jasnej przyczyny dla której miałoby tak być.
Pracodawca musiałby podnieść płace, tym samym cenę swoich produktów/usług.
Dlaczego? Wydaje się, że wręcz przeciwnie. Biorąc pod uwagę że BDW wyeliminowałby cały szereg innych socjalnych mechanizmów, w tym płacę minimalną, logika wskazuje że byłoby właśnie odwrotnie. Szczególnie że wynagrodzenie z pracy dochodziłoby tylko "na górze" dochodu podstawowego, nie musiałoby więc spełniać żadnych kryteriów minimalności.
Roboty będą wykonywać za ludzi coraz więcej rzeczy, ale ktoś te maszyny musi projektować, składać, programować. Pojawią się nowe zawody.
Pomieszałeś. To nie chodzi o problem wyeliminowania całkowicie pracy ze względu na roboty, ale o to, że będą w stanie one wytwarzać wystarczająco dużo dóbr, by na dochód podstawowy wystarczyło.
Wzrost gospodarczy bierze się z pracy, a nie z drukowania pieniędzy
Ale sam powiedziałeś, że musiałby być finansowany z podadków, a nie z "drukowania pieniędzy". Skąd ta nagła wolta w rozumowaniu? Plus, patrz wyżej, praca wykonywana by była przez roboty.
Nie oszukujmy się. Dochód podstawowy nie zachęciłby na dłuższą metę do aktywności zawodowej
Nie oszukujmy się, nie ma tego na celu.
Nie, nie jestem zwolennikiem wprowadzania BDP w tym momencie, ale uważam że jest on nieuchronny w przyszłości (raczej takiej, której nie dożyjemy). Ale jak już o nim dyskutować, to z sensem.
RE: Lewackie pomysły - bezwarunkowy dochód podstawowy.