pixabay.com
Pominę już fakt czym jest potencjalna utrata pracy w korporacji ( które to właśnie najczęściej przodują w segregacji sanitarnej), wobec potencjalnej utraty życia lub zdrowia na skutek licznie raportowanych NOP-ów. Pominę również fakt że sądy póki co wciąż jeszcze w wielu krajach funkcjonują poprawnie i bronią obywateli przed takimi nielegalnymi groźbami, to należy zadać sobie jedno zasadnicze pytanie...
Naprawdę sądzisz mój drogi czytelniku że nie masz wyjścia?
Czy w dzisiejszych czasach ludzie zapomnieli już skąd się bierze praca i pieniądze? Najwyraźniej potrzeba jeszcze raz aby ktoś napisał parę oczywistych kwestii także czas na Kapitana Obvious:
Pieniądze przynajmniej z założenia moi drodzy były zazwyczaj odpowiednikiem wartości wykonywanej pracy, Praca natomiast to WSZYSTKO to co wytwarza jakieś dobra lub usługi potrzebne ludziom!
Co to są za dobra ? A no jedzenie, materiały budowlane, przedmioty codziennego użytku, sprzęty elektroniczne itd.
Spora część tych rzeczy jeszcze kilkadziesiąt lat temu, NIE płynęła do nas z chin i nawet NIE brała się z fabryk tylko wytwarzali ją ZWYKLI prości ludzie w swoich przydomowych warsztatach z matriałów które często również pozyskiwali sami...
Pamiętam bardzo dobrze jak np mój dziadek na placu budował betoniarki, taczki, pompy i inne sprzęty potrzebne zarówno w budownictwie jak i w codziennym życiu. Drudzy dziadkowie wytwarzali sobie 80% potrzebnych produktów spożywczych takich jak mięso, jajka, zboże, mąka sery, ogórki, cebule, kapusty, sałaty, pomidory jabłka i wiele wiele innych (a drugie tyle zostawało im na handel) a także szyli ubrania i wytwarzali pościel naprawiali zegarki. Sąsiad z kolei był stolarzem i miał przydomowy warsztat stolarski w którym wytwarzał meble, jeszcze inny sąsiad był kierowcą budowlańcem i elektrykiem...
Ale do czego zmierzam? Otóż moi drodzy. co z tego że ktoś wam zakaże pracować w korpo bo nie macie preparacików? Co z tego że nie będzie was chciał wpuszczać do korpo barów i korpo kin czy korpoteatrów?
Naprawdę myślicie że ponad 60% REALNIE nie zapreparatowionych obywateli Polski (ponieważ należy pamiętać ze spory odsetek osób najzwyczajniej w świecie KUPIŁ sobie paszporty kurwidowe), nie jest w stanie SAMA sobie wytworzyć tych wszystkich rzeczy i miejsc pracy na własną rękę?
Czy naprawdę uważacie że ktokolwiek potrzebuje tego całego szitu do czegokolwiek? Naprawdę uważacie że bez MCkorpołaków i KFtoxin nie dacie rady normalnie funkcjonować?
To jest co najmniej śmieszne stwierdzenie że około 20 milionów obywateli boi się grupy, która realnie może liczyć nie więcej niż kilka tysięcy osób. Bo cała reszta tak na prawdę to jedynie strachliwe owce, które robią co im telewizja powie i które zawsze lecą tam gdzie zawieje.
Niema naprawdę ŻADNEGO powodu dla którego ktokolwiek z was miałby przejmować się tymi żałosnymi restrykcjami i tymi śmiesznymi obostrzeniami niezgodnymi z prawem i z jakąkolwiek logiką. Nie wspominając już nawet o faszystowskiej segregacji. Przynajmniej tak długo jak to 60% nie da sobie wyprać mózgów i zacznie się organizować we WŁASNE struktury.
Także apeluję do was wszystkich. Pokażmy środkowy palec korpokracji i tzw "elitom" finansowym. Szef nie chce wam dać pracować bez "znamienia głupoty"? To świetnie! Tym gorzej dla niego! Właśnie stracił jednego z nielicznych myślących pracowników, ale co więcej właśnie stworzył sobie KONKURENCJĘ. Tą konkurencją będą bowiem wszyscy ci, którzy pokażą środkowy palec tej ściemie i założą WŁASNE firmy, własne buissnesy i niezależne praktyki lekarskie. A także własne bary i restauracje w których na te ograniczenia pokaże się środkowy palec.
Dla korpokracji pozostanie jedynie to:
pixabay.com
Miejcie więc odwagę powiedzieć siarczyste NIE i nie bójcie się tych głupich gróźb. Jedyne co nadaje im moc sprawczą to wasze przekonanie że mają one jakąkolwiek moc sprawczą co doskonale pokazała kwestia mandatów kagańcowych. Prawda jest jednak taka że zarówno prawo, jak i słuszność stoi po waszej stronie, a każdy faszyzm prędzej czy później upada.
Nie można bać się stracić czegoś czego się nigdy nie miało. To co wam bowiem oferują te pijawki to nie jest i nigdy nie było pracą tylko NIEWOLNICTWEM. Wydaje wam się że zarabiacie? Tak na prawdę każdego dnia kradną wam waszą pracę po przez kreowanie sztucznej inflacji, tworzenie mało opłacalnych zawodów, po przez bańki na różne produkty, po przez wyprowadzanie zysków po za granice naszego kraju lub za strefę cyrkulacji pieniądza do strefy multimilionowych kontraktów, z których nie skapuje wam ani złamana złotówka a wręcz przeciwnie - kontrakty te prowadzą do sytuacji w której odbierane wam są szanse na niezależność, na rozwój, na realizację własnych pasji i na sensowne zarobki. To tam również przekuwają te pieniądze w kolejne narzędzia do zniewalania ludzi czyli kredyty..
Pracując dla korpo prowadzicie do sytuacji, w której wasza praca zamieniana jest na narzędzia ucisku i złodziejstwa wymierzone w was samych. Czyniąc siebie samych niewolników a nie pracowników. Świadomie więc odbieracie sobie sami to co w waszym życiu najcenniejsze czyli wolność i niezależność zawodową oraz finansowa.
Tak więc pomijając już nawet ryzyko zdrowotne wiążące się z przyjmowaniem preparatów oraz że ludzie którzy was do tego zmuszają, są według wszystkich fundamentów prawa na jakich stoi nasza cywilizacja, przestępcami i ludobójcami, czy naprawdę warto w ogóle przejmować się tymi groźbami chociażby po to żeby zachować niewolnicze stanowiska które się dla was tworzy?
Zastanówcie się sami.