Dla niezaznajomionych z pojęciem szybkie wprowadzenie:
socjalno-polityczny model finansów publicznych zakładający, że każdy obywatel, niezależnie od swojej sytuacji materialnej, otrzymuje od państwa jednakową, określoną ustawowo, kwotę pieniędzy, za którą nie jest wymagane jakiekolwiek świadczenie wzajemne.
- doch. podst. to zasiłek
- zasiłek to dawanie ludziom pieniędzy, których nie zarobili
- "pieniądze za nic" demoralizują
- obywatele będą żądać z kadencji na kadencję coraz wyższego zasiłku - tak działa demoralizacja
- zasiłek jest fundowany z budżetu państwa
- aby wypłacić zasiłek trzeba najpierw pobrać więcej niż on wynosi od podatników (koszty biurokracji i nieefektywności aparatu państwowego)
- zabranie obywatelowi zarabiającemu np. 3000 zł np. netto 1200 zł w podatku by dać mu np. 1000 zł nie spotka się z dobrym przyjęciem
- większość kosztów podatkowych zostanie przerzucona na firmy i najbogatszych
- jako że podatek będzie ogólno-polski i będzie dotyczył wszystkich firm ze wszystkich branż, kwestia konkurencji cenowej nie wejdzie tu w grę - ceny produktów i usług wszystkich firm wzrosną
- dla kogoś zarabiającego np. 3000 zł netto np. 10% wzrost cen będzie dotkliwszy niż dla kogoś zarabiającego np. 30 000 zł - za zasiłki w rzeczywistości zapłacą najubożsi
- jakim prawem moralnym, na podstawie jakiego systemu etycznego państwo ma faworyzować (oficjalnie) jednych - uboższych - kosztem drugich (którzy mają zapłacić wyższe podatki)? Na podstawie jakiego moralnego prawa?
- czy jeden człowiek ma władze nad innym człowiekiem bez zgody tamtego? Nie
- skąd bierze się władza państwa - od obywateli
- czy można dać coś czego się nie ma? Nie
- skoro jeden obywatel nie ma władzy nad drugim, to nie może jej też dać państwu
- państwo nie ma moralnych ani logicznych fundamentów bytu
- polecam zapoznać się z remedium - anarchokapitalizm (dobre wprowadzenie video: link1 i link2)
Źródło grafiki: freepik.com