Cześć
Dawno nic tu nie pisałem, więc pora pochwalić się kolejnym krokiem w akwarystyce jakim jest wejście w morski świat.
Zaczęło się od zakupu nowego akwarium, wybrałem mały gotowy zestaw Invital nano led, zbiornik ma 23L pojemności i jest to kostka 30cm.
Przygotowałem solankę, do panelu poszła ceramika filtracyjna i tak sobie stało ponad tydzień żeby dojrzeć.
Kolejnym krokiem było przygotowanie aranżacji ze skały, którą kleiłem samodzielnie metodą na kawałki chusteczki i klej cyjanoakrylowy. Powstała imitacja małego kawałka rafy, która będzie domem dla korali.
Hardscape wylądował w akwarium, na dno dałem trochę piasku koralowego, żeby zakryć szkło i zaczyna to jakoś wyglądać. I stało to sobie tak przez kolejny tydzień, żeby ruszyła biologia zbiornika i wszystko się powoli stabilizowało.
Woda przez cały czas była czysta i nic złego się nie działo, co jest dobrą oznaką dojrzewania. Od znajomego dostałem dwa małe koralowce, ukwiała i xenie pulsującą. Zostały zamocowane do skały i mają się dobrze.
Ciekawie się to obserwuje, wieczorem gdy zgaśnie światło koralowce się kurczą i zwijają, rano po zapaleniu lampy się pompują. Jest to zupełnie inny świat niż akwarystyka słodkowodna :)
Obecnie akwarium ma już prawie miesiąc, pojawiły się okrzemki i dino co jest normalne w świeżym akwarium i po czasie powinno samo ustapić. W planach jest dodanie kolejnych korali i być może kraba lub krewetki.
Dajcie znać jak Wam się podoba i czy chcecie się dowiedzieć czegoś więcej o morskich akwariach :)
Pozdrawiam