Czego uczą nasze dzieci strajkujący nauczyciele?
- że honor nic nie znaczy
- że można zachowywać się jak gówniarz pomimo bycia “dorosłym”
- że krzyk, płacz i tupanie to dobre metody osiągania celów
- że kłamstwo popłaca (lewe zwolnienia L4)
- że szantaż jest ok (straszenie strajkiem w czasie egzaminów)
- że pieniądze są najważniejsze
z samych tylko powodów wymienionych powyżej, strajkujący nauczyciele powinni z miejsca być zwalniani z pracy albo przynajmniej powinni spotykać się z takim ostracyzmem społecznym z jakim spotykają się narkomanie, dilerzy, pedofile, złodzieje czy inni deprawujący dzieci I młodzież.
co należy zrobić,
- zlikwidować MEN, sprywatyzować szkoły, prawnie zakazać strajków. w skrócie zlikwidować socjalizm.
aha,
w komentarzach wpisujcie czego jeszcze uczy nasze dzieci banda dorosłych, chowająca się za plecami uczniów, przedstawiająca się jako elita narodu ale jednocześnie panicznie bojąca się zwolnień bo przecież "nic innego" nie potrafią... Ładna mi elita! Jak oni kształcą tą młodzież kiedy sami nic, poza uczeniem, nie potrafią?!
ehh..
precz z komuną!