A co ma KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) pisać? Przecież nie dadzą gwarancji na coś, nad czym nie mają żadnej kontroli.
To jedyna opcja, by ludzi uczulić i przestrzec przed kryptowalutą. Kulawe to to, ale zwróci czyjąś uwagę.
A co ma KNF (Komisja Nadzoru Finansowego) pisać? Przecież nie dadzą gwarancji na coś, nad czym nie mają żadnej kontroli.
To jedyna opcja, by ludzi uczulić i przestrzec przed kryptowalutą. Kulawe to to, ale zwróci czyjąś uwagę.
RE: A ty kim będziesz kiedy bańka pęknie?