Rafał Brzozowski nie przedarł się przez półfinał Eurowizji
Nie mam nic do chłopa personalnie, ale śpiewać to on nie potrafi. Piosenka Rafała może miała jakiś tam potencjał, a w aranżacji tkwił jakiś pomysł, ale cała reszta woła o pomstę do nieba.
Moim zdaniem Rafał ewidentnie fałszował i był zupełnie poza piosenką. Co chwilę krzyczał Come on, choć w tych momentach powinien śpiewać. Głos miał relatywnie słaby i gdy pojawił się wśród zwycięzców talent show, multiinstrumentalistów oraz absolwentów szkół muzycznych zrobiło mi się go żal. Przy tych ciężkich grzechach, niedoskonała angielszczyzna naszego wykonawcy nie wydaje się być problemem.
Ale w tym wszystkim to nie Rafał ponosi odpowiedzialność za ten występ. Telewizja Polska "tzw. publiczna otrzymuje 2 MLD rocznie. Każdy z pieniędzmi może robić, co chce, ale ta kwota pochodzi z naszych podatków! Czy za te pieniądze nie można było zorganizować eliminacji z prawdziwego zdarzenia i wyłonić godnej reprezentacji? Może jakiś konkurs młodych talentów?
Ktoś powie – Eurowizja to konkurs polityczny. Po części się zgadzam, ale nie uważam, by w naszym przypadku sympatie i antypatie polityczne zaważyły na wyniku głosowania. Wiadomo, że Cypr zagłosuje na Grecję, a Rosja na Białoruś, tylko że nasi reprezentanci gościli wielokrotnie w finałach, niezależnie od sposobu prowadzenia polityki zagranicznej.
I na koniec wisienka na torcie. San Marino z całkiem fajnym kawałkiem znalazło się w finale. W państwie-mieście znaleziono piosenkarkę, która zachwyciła tłumy. Jacek Kurski nie mógł tego zrobić, pomimo ogromnego budżetu, sylwestra, którego nawet Niemcy nam zazdroszczą i milionów fanów paramuzyki disco-polowej.
No ale spokojnie. W wiadomościach usłyszymy, że "Nie brak opinii, że Rafał Brzozowski zaśpiewał znakomicie" i że "zachód nie głosuje na nas, bo nami gardzi". Potem znajdzie się ekspert od wszystkiego z pisowskiego tygodnika czy ten pan poniżej od majteczek w kropeczek i znowu obudzimy się w kraju mlekiem i miodem płynącym.
Ja trochę z litości, a trochę z optymizmu oceniam ten występ na osiem gwiazdek. ***** ***