Jak, że rok akademicki powoli się zbliża, a mnie czeka kolejny już semestr chciałbym się podzielić kilkoma spostrzeżeniami co mi się w studiach nie podoba. Jest to tylko wyłącznie moja opinia i jestem świadomy, że każdy może mieć całkiem inne spostrzeżenia. W tym artykule tylko o tych złych stronach, jak się spodoba to później opiszę pozytywne strony studiowania.
Studiuje na jednej z polskich uczelni, wydaję mi się że jednej z lepszych. Na początku był to kierunek techniczny w trybie stacjonarnym, a teraz jestem na kierunku ekonomicznym studiując zaocznie.
Od samego początku co mi się rzuciło w oczy, że ludzie nie wiedzą po co przyszli na uczelnie. Poszli na studia "bo pasuje iść" wybór często czysto losowy bez żadnego zastanowienia co się chce potem robić, a zdarza się że osoba dostaje dyplom i dalej nie wie.
Lecenie na ściągać, gotowcach i innego tego typu pomocach z zaliczeniem. Ściąg jest pełno, większość osób tylko tak potrafi przejść dalej, a najlepsze jest to, że wykładowcy umożliwiają takie rzeczy i potem osoby, które nie poświęciły minuty na naukę, nie mają żadnego pojęcia o danym temacie dostają piątki, a pozostali, którzy może mają wiedzę nie wbili się w tok rozumowania pana doktora dostają dwóje. Właśnie tok rozumowania wykładowcy - mimo, że wiem na dany temat bardzo dużo, zajmuję się tym zawodowo od kilku lat, a doktor jest tylko teoretykiem potrafi mi nie zaliczyć przedmiotu bo nie mam wiedzy, której się od dawna nie używa.
Poszedłem na studia zaoczne z myślą, że będą tutaj ludzie dorośli, świadomi tego co robią bo przecież zdecydowana większość już pracuje. Jednak i tutaj bardzo często jest jakaś dziwna mentalność z gimnazjum. Twierdzą, że skoro płacą za studia to powinni dostać tróję, dyplom i tyle, a tu przychodzi zdziwienie, że jednak trzeba coś napisać i trochę się pouczyć.
Bardzo mało praktycznie wiedzy. Studia związane z finansami, a tu nikt nie wiem jak funkcjonuje giełda, jak coś kupić nie mówiąc już o jakichś analizach, a na zajęciach głupie liczenie na kartce czegoś co można zrobić w excelu w dwie minuty.
Jak to jest u Ciebie? Podziel się jak wyglądały, a może wyglądają studia w Twoim przypadku.