A może po prostu środowisko w jakim dane osoby zostały wychowane, a nie żadne geny? Ja rozumiem, że one odpowiadają za bardzo wiele czynników, ale nie w jaki sposób myślimy. Tak samo jak przez większość dni kobiety opowiadają się za jedną stroną polityczną, przychodzi odpowiedni dzień cyklu miesiączkowego i nagle bach głosuje za konkurencyjną partią. Dla mnie to trochę naciągane i trzeba przyjrzeć się dokładnie tym badaniom.
RE: Jak hormony wpływają na poglądy polityczne?