Trzeba sobie powiedzieć jasno: gdyby nie ten genialny kompozytor, wiele filmów nie było by tak świetnych jakimi są dzięki jego wybitnej muzyce!
Źródło: http://www.stevenbenedict.ie
Swój talent muzyczny objawiał już w wieku 6 lat, gdy zaczynał tworzyć swoje pierwsze kompozycje. W wieku 12 lat trafił do rzymskiego konserwatorium muzycznego - Akademii św. Cecylii. Tam czteroletni program studiów ukończył w dwa lata. Po ukończeniu szkoły zarabiał już tylko z muzyki - najpierw grając w klubach na trąbce, a później komponując do filmów.
W początkowym okresie swej przygody z filmami tworzył muzykę do dzieł reżysera Sergio Leone. Kompozycje Ennio Morricone możemy usłyszeć w westernach takich jak "Pewnego razu na Dzikim Zachodzie" czy w słynnej "Trylogii dolarowej".
Szybko stał się bardzo znaną osobistością w świecie filmów. Komponował dla różnych reżyserów, dzięki czemu ich filmy stawały się jeszcze lepsze. Odpowiada za muzykę w takich perełkach jak: "1900:Człowiek legenda", "Cinema Paradiso", "Koneser", "Bękarty wojny", "Coś" czy nawet "Król Lew 3: Hakuna Matata" 😃 Jednak mój największy szacunek i uznanie zdobył za stworzenie muzyki do cudownego filmu "Misja" z 1986 roku. Motyw przewodni to istne dzieło sztuki, które potrafi wzruszać przy każdym odsłuchaniu...
Ten wybitny artysta tworzy także muzykę klasyczną. Ma w swoim dorobku kantaty, koncerty oraz muzykę baletową.
Mimo znacznego już wieku (89 lat!) Ennio Morricone ciągle tworzy, z czego trzeba się tylko cieszyć i życzyć mu 200 lat życia 😀
Zapraszam na mojego bloga: http://zkusiorabani.pl/
oraz do polubienia strony na FB: https://www.facebook.com/zkusiorabani/
Jacy są Wasi ulubieni filmowi kompozytorzy?