Patrząc co się dzieje nie tylko w Polsce, ale i na świecie, niemal codziennie niczym flashback, pojawia się przed moimi oczami scena z filmu “Dzień Świra”, w której polityczne watahy wzajemnie się przekrzykują, próbując reszcie udowodnić, że to oni mają monopol na prawdę. Smutne to, bo racjonalne działanie to coś, czego na próżno można szukać w debacie publicznej. Przykładowy szary Kowalski jest karmiony populizmem i przedwyborczymi obietnicami, raz na 4 lata pójdzie na wybory z nadzieją, że swoim głosem jest w stanie coś zmienić, a następnie przez kolejne 4 lata ogląda ten teatrzyk i wylewa swoje żale dookoła.
W moim przekonaniu przyczyną tego stanu rzeczy jest właśnie przykładowy Kowalski. Dlaczego? Otóż brakuje mu logicznego rozumowania. Owszem, patrzy krytycznie na pewne sprawy, ale często ta krytyka jest nieracjonalna i krótkowzroczna. I kolejne pytanie “Dlaczego?”. A no dlatego, że Kowalski ma w głowie zestaw przekonań często wzajemnie sprzecznych. Dla przykładu weźmy każdemu znane “500+”. Jakieś 85-90% społeczeństwa popiera te świadczenia, argumentując to różnie w zależności czy dana osoba ma poglądy lewicowe czy prawicowe.
Lewica argumentuje poparcie dla 500+ tym, że przecież w Polsce jest bieda i nierówność społeczna więc państwo musi im dać coś od siebie. Oczywiście kwestie ekonomiczne i demograficzne już ich nie interesują. Państwo ma dawać i już. Z prawicą jest niewiele lepiej. Niektórzy zauważają, że świadczenia idą z naszych podatków, ale przecież rząd musi dotować polską rodzinę, bo bez tego za 50 lat będzie tylko 30 mln Polaków z których 10 mln będzie już emerytami.
Przykładowy Kowalski, żeby zaczął logicznie (czyt. racjonalnie) podejmować decyzje i poddawać krytyce pewne zjawiska powinien zawsze najpierw poznać przyczynę sytuacji, w której musi podjąć decyzję (szóste prawo Logosu - Każda przyczyna ma swój skutek, a każdy skutek ma swoją przyczynę). Pokażę to na rozpatrywanym przykładzie z 500+.
Jak widać pieniądze na 500+ pochodzę z budżetu państwa, który to niemal w 100% jest zasilany z podatków obywateli (źródło) i tu powinien pojawić się zgrzyt w głowie Kowalskiego, “Skoro pieniądze na 500+, które pobieram na swoje dzieci, pochodzą de facto z mojej kieszeni to chyba racjonalne byłoby zapłacić 500zł mniej podatku zamiast płacić te 500zł podatku i dodatkowo dopłacać jeszcze 100-200zł na opłacenie instytucji, która będzie zajmować się redystrybucją tych pieniędzy.” Proste, prawda? Jak widać, dla 90% społeczeństwa NIE. Dlatego tak ważna jest znajomość i zrozumienie Praw Logosu, którym podlega każdy z nas i o których napiszę szerzej w kolejnych artykułach :)