Ehh... Kolejny fanatyk globalnego ocieplenia.
Śmieszą mnie tego typu wypociny XD
Jeszcze nigdy nie było tak ciepło na ziemi jak teraz i oczywiście nie ważne, że pomiary temperatur są rejestrowanie od 150, ale przecież Excel przyjmie wszystko i zawsze można dorysować zmyślone pomiary temperatur 2000 lat wstecz by uwiarygodnić swoje absurdalne tezy.
- a bo w lodzie na Grenlandii z czasów mamutów jest piardyliard bąbelków CO2, a teraz jest 4 piardyliardy bąbelków, bla bla bla bla...
Na podstawie jednego czynnika to ja ci mogę nawet udowodnić, że Ziemia jest bajglem z kolorową posypką.
Prawda jest taka, że zmiany temperatur na Ziemi są cykliczne, czy to się nam podoba czy nie. Jedyne czym ewentualnie można po części obwinić ludzkość to nierównomiernym rozkładem zmian temperatur na Ziemi.
Tyle się napociłeś przy pisaniu tego, a dlaczego nie napisałeś nic o wpływie hodowli bydła na zawartość gazów cieplarnianych w atmosferze?
Czyżby tendencyjny artykuł?
A teraz powiem jak będzie:
- temperatura jeszcze trochę wzrośnie i możliwe, że strefy klimatyczne nieco się poprzesuwają
- ze względu na wzrost CO2 w atmosferze roślinność zacznie szybciej rosnąć. Może zazieleni się ponownie Sahara i Bliski Wschód
- wzrost roślinności na Ziemi spowoduje ponowne ochłodzenie się klimatu i temperatura zacznie spadać
Tak oczywiście się stanie tylko wtedy gdy ludzkość zaprzestanie wycinki lasów tropikalnych pod nowe pastwiska
Dziękuję, Dobranoc
RE: Człowiek vs Globalne ocieplenie