Witam bardzo serdecznie wszystkich czytających tego posta!
Osiągnąłem cel, do którego dążyłem od samego początku mojej działalności na portalu Steemit - reputacja na "poziomie" 50.
Może wydawać się to czymś prostym, wystarczy przecież tworzyć coś z serca. Otóż nie zawsze tak bywa...
Na Steemit, tak jak na innych portalach trzeba zostać zauważonym. Na początku swojej działalności dowiedziałem się o botach, które za STEEM i SBD dają głosy, które boostują reputację, a wypłata z kupionego upvote może się zwrócić z nawiązką.
Moje pierwsze posty były bezpośrednio odwzorowaniem tego, co widziałem na stronie głównej w zakładce "trending".
Szybko dowiedziałem się jednak, że kontent mimo, że będzie dobry, nie musi zbijać kokosów.
Owszem, jakość tych postów była dziadkowska, przyznaję się, ale nie wiedziałem od czego zacząć.
Żałuję, że od razu nie znalazłem polskiej społeczności, ułatwiłoby mi to życie, tutaj szybciej zostałbym zauważony, ponieważ ilość użytkowników tworzących posty z tagiem #polish nie przekracza 3 tysięcy kont.
Z pomocą przyszedł mi Steemgar od . Za zajmowanie miejsc na podium zarabiałem od $0.20 do nawet $1.70. Jeden mecz trwał 5-6 minut, a odbywał się co 30 minut.
W ten sposób zdobywałem pierwsze pieniądze na kupowanie głosów u botów.
Tak, jak powiedział w swoim filmie o projekcie "Wise", niektórzy ludzie kupują głosy u botów nie po to, żeby się nachapać szmalu, mamony, kapuchy, sos, tylko po to, żeby ZAISTNIEĆ na Steemit, zostać zauważonymi, zacząć się liczyć.
FILM NOISE'iego
Dzięki botom zyskałem zastrzyk gotówki, który ponownie zainwestowałem w rozwój mojego Bloga.
Dziś mam nieco ponad 26 SP, jestem z tego powodu niesamowicie dumny.
Moje głosy zacząłem sprzedawać smartsteem'owi, aby mój głos się nie marnował, ale żeby potem zarobione w ten sposób pieniądze zainwestować w siłę głosu, co zwiększy zysk, a następnie moc mojego głosu i tak w kółko.
Nie wypłaciłem ze swojego portfela ani jednego, nawet złamanego grosza, ale również nic nie wpłaciłem.
Moja działalność pochłonęła jedynie mój czas. Początkowo myślałem jedynie o zysku, ale teraz tworzę z pasji i chęci przekazania czegoś od siebie polskiej społeczności.
Moja autorska seria pt. "Moje Gierki" jest dla mnie czymś, co mogę nazwać moją pasją. Mimo kiepskich wyników zarobkowych oraz ilości głosów, tworzę tą serię, ponieważ jest ona dla mnie podzieleniem się wiedzą, hobby, wspaniałą historią z drugim człowiekiem.
Może źle robię opisując dokładny przebieg misji, aczkolwiek nie potrafię opisać tak wspaniałej historii w 200-stu słowach.
Tak czy inaczej, będę dalej rozwijał swojego bloga, liczę na duży odzew społeczności, liczę również na to, że zajrzycie do filmu noisy'ego.
Dziękuję za uwagę, na kolejny kamień milowy ( 60 poziomów reputacji ) trochę sobie poczekam!
Życzę miłego dnia lub nocy, w zależności o której porze dnia czytasz!