W życiu nie dam się nabrać drugi raz, jak kiedyś pokazałem, że potrafię zrobić zapiekana bagietkę z kozim serem, jaką jedliśmy na jednej z naszych wyprawa w restauracji jako przystawkę, to teraz muszę to robi co 2-3 tygodnie. Ponoć ja to robię najlepiej, więc gdybym zrobił te proste kluski śląskie to byłyby to równie przebojowe i musiałbym je w kółko robić. Wolę więc nie ujawniać wszystkich talentów 😉
RE: Klasyka czyli najlepszy niedzielny obiad