Dzisiaj obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości, 11 listopad to umowna data dla wydarzenia, kiedy to Polska po 123 latach zaborów pojawiła się znowu na mapie świata. Co roku z tej okazji organizowane są liczne uroczystości, mamy koncerty, biegi, akcje charytatywne i oczywiście najbardziej znany Marsz Niepodległości. W tym roku jednak wszystko wygląda troszkę inaczej, z resztą to nie pierwsze i pewnie nie ostatnie święto pod znakiem rygoru sanitarnego.
Kiedy dwa obiekty - fotograf i fotografowany są w ruchu, to nie może z tego wyjść dobre zdjęcie 😅
Dlatego rok 2020 przyniósł nowe wyzwania także i mnie. Wspominałam wam ostatnio o moich treningach i o tym, ze staram się biegać 3 razy w tygodniu po 20 min. I te treningi po coś były. Zapisałam się na Wirtualny Bieg Niepodległości. Jakie czasy takie wydarzenia🏃🏼♀️🏃🏻♂️🤷🏼♀️ .Każdy uczestnik miał przebiec(lub przejść, przepłynąć itp.) minimum 5 km, a najlepiej 11 km. Taki trening należało śledzić z pomocą jakieś aplikacji i screeny z tego treningu wysłać do organizatora. Nam (bo mąż wspierał mnie przez cały bieg) udało się osiągnąć wynik 11 km w 1 h 25 min. Wynik może nie jest powalający, ale to był mój pierwszy bieg na 11 km i drugi powyżej 5 km w życiu :). Dlatego chciałam troszkę się pochwalić, a bardziej zachęcić was do aktywności. Ja już czekam na swój medal, ale i szukam nowych wyzwań, bo z dalszego utrzymywania formy nie mam zamiaru zrezygnować. Pozdrawiam!