Etat daje stabilność ? A może rozpatrzyć inne formy zatrudnienia?
W nawiązaniu do wcześniejszego postu nt. stabilności etatu dziś zastanówmy się nad innymi formami zatrudnienia.
Nasze prawo oprócz umowy etatowej która podobno daje stabilność podsuwa nam jeszcze parę rozwiązań. Są to umowy przez wielu nazywane śmieciowymi chociaż same w sobie wcale nie są złym rozwiązaniem. W ramach takich umów mamy do wyboru umowę zlecenie lub umowę o dzieło. W obu przypadkach zleceniodawca zawsze określa czas i formę oraz zakres wykonywanej pracy z tym, że przy umowie o dzieło powinno nastąpić po wykonaniu określonego "dzieła" przeniesienie jego praw własności na zleceniodawcę.
Co do waszych i może czasami moich wątpliwości słuszności zawierania takich umów. Według mnie nie ma co kombinować i zawsze należy zaznaczyć aby umowa taka była "oskładkowana".
- Minus tzw. oskładkowania umowy zlecenie lub o dzieło - parę złotych mniej do wypłaty dla nas.
- Plus to odprowadzenie składek (małych ale jednak zawsze to coś) i gwarancja możliwości skorzystania z przysługujących w takim przypadku praw czyli np. w razie potrzeby opieki lekarskiej itp. w końcu jesteśmy objęci w takim przypadku ubezpieczeniem społecznym i chorobowym.
W wielu przypadkach z takich umów korzystają studenci a także osoby wykonujące tzw. wolne zawody jak tłumacze i artyści wszelakiego rodzaju.
Stwierdzicie ale po co mi taka forma zatrudnienia i pewnie macie rację skoro nie czujecie takiej potrzeby to w końcu po co coś zmieniać skoro jest mi "wygodnie, ciepło i przytulnie tutaj gdzie jestem". Jednakże dla wielu osób takie rozwiązanie to możliwość tzw. dorobienia paru groszy do pensji, złapania dodatkowych zleceń, podreperowania budżetu domowego itp.
Jest to także dobra forma dla wszystkich tych którzy myślą lub myśleli o przejściu na swoje i rozpoczęciu działalności gospodarczej. Pewnie większość się zdziwi co w tym momencie wypisuję. Tak właśnie taka forma a nie rzucenie wszystkiego własna firma.
W końcu jeśli cały czas pracowałeś na etacie a jednak chciałbyś spróbować swoich sił w prowadzeniu firmy to uważam że najpierw powinieneś przyjąć zdecydowanie bezpieczniejszy model niż rzucenie wszystkiego. Zapewne znajdą się znawcy którzy powiedzą ale po co tak kombinować. Ano po to aby nie rzucać swojego etatu i powoli zacząć szukać zleceń na swoje usługi. Będzie to prosta weryfikacja tego czy dacie radę w prowadzeniu własnego biznesu.
Jeśli będziecie w stanie znaleźć dodatkowe zlecenia oraz je wykonać nie rzucając etatu to brawo pierwszy krok za wami. Dzięki takiemu podejściu nauczycie się lepszej organizacji pracy i zleceń ( w końcu dochodzą dodatkowe obowiązki zabierające czas wolny ale jednak z bonusem w formie wynagrodzenia).
W międzyczasie sugerowałbym tworzenie własnego biznesplanu rozwoju firmy i spisywanie własnych pomysłów. Część z nich pewnie pójdzie do kosza, może nawet większość z nich ale zawsze wśród tych spisanych jest szansa na stworzenie tego co da wam fajny pomysł na dobrze prosperującą firmę.
Odnoście następnych kroków zapraszam za parę dni i do następnego mojego wpisu.
Pozdrawiam
P.S.
Co do sposobów rozliczenia się z różnych form działalności lub umów to piszcie w komentarzach czy bylibyście zainteresowani aby opisać poszczególne z nich szczegółowo i podpowiedzieć co nieco w danych tematach.