Dużo na głowie ostatnio. Na szybko okazało się, że ekipa remontowa może zacząć prace remontowe juz od lutego, a my z planowaniem w powijokach. Wczoraj niemal cały dzień spędziłem w narzędziu do projetkowania kuchni dostępnym na stronie Leroy Merlin. Mamy już zaplanowaną z grubsza jakie szafki itp. Jeszcze tylko chcemy podjechać z tym do sklepu skonsultować kilka rzeczy.
Dzisiaj załatwiłem wstępnie sprawę nowych okien. Muszę tylko zebrać wymiary i podesłać do wstępnej wyceny.
Jutro jedziemy na objazd w poszukiwaniu podłóg, płytek itp. Będę po nocce więc zapowiada się ciężki dzień, a kolejna noc znowu w pracy.
Zdjęcie z drugiej nocy zorzowego szaleństwa. Po absolutnie szalonej zorzy z poniedziałku, we wtorek pojawiła się ponownie. Znacznie słabsza i głównie fotograficzna. Pierwsze dwa uderzenia fotografowałem w terenie, a o trzecim najsilniejszym dowiedziałem się, kiedy właściwie miałem się kłaść spać. Wybiegłem tylko na balkon zrobić kilka zdjęć telefonem. Przepiękne filary się pojawiły.