Podczas lekcji zdalnych miałam bardzo dużo czasu dla siebie, więc postanowiłam się bardziej wziąć za pielęgnację włosów i cery, tym bardziej że mi się pogorszyły.
Zaczęłam czytać o tym, co zrobić, aby moje włosy były zdrowe i jak nie wydawać na to fortuny. Czytałam, zbierałam informacje i postanowiłam, że się nimi z Wami podzielę, może komuś pomogę!
Podzielę ten temat na kilka części, aby przeczytanie takiego artykułu nie było męczące i aby dużo zostawało w głowie.
❗ Chciałabym jeszcze dodać, że nie jestem specjalistką w tym temacie. Informacje, które Wam tu podaję, są poparte różnymi stronami i/lub moim doświadczeniem, dlatego zachęcam do zgłębiania tematu na własną rękę❗
A więc, zacznijmy od podstaw, czyli omówimy szybko i krótko równowagę PEH :)
Co to w ogóle jest ta równowaga PEH?
Jak sama nazwa wskazuje, jest to balans pomiędzy 3 grupami składników: Proteinami, Emolientami i Humektantami.
W czym one mi pomogą?
Proteiny to takie cegiełki, które wbudowują się we włosy naprawiając je.
- nadają blasku
- włosy nie są oklapnięte
Emolienty to taka ochrona włosa, np. przed czynnikami zewnętrznymi. Jak się nie popatrzy, to w prawie wszystkim maskach są jakieś emolienty, więc z nimi nie ma jakiegoś wielkiego problemu :)
- nadają miękkości i gładkości
- obciążają (co bardzo przydaje się przy puszących włosach-uwierzcie mi na słowo ;) )
Humektanty nawilżają. Na przykład ja lubię je dawać pod olej, ale o tym może już kiedy indziej :P
Jak odkryć, że czegoś potrzebuję, albo coś muszę odrzucić z pielęgnacji?
Wystarczy obserwacja Waszych włosów.
Jeśli widzicie, że wasze włosy się puszą, plątają i są bardzo niemiłe w dotyku, odłóżcie proteiny i humektanty.
Jeśli zmagacie się z oklapniętymi włosami i brakiem blasku jest to niedobór protein i humektantów.
Co do emolientów, jeśli wasze włosy to puch i siano - sięgnijcie po nie. Jeśli natomiast włosy są przyklapnięte i wyglądają na tłuste, strączkują się - odłóżcie je.
No więc jakie odżywki najlepsze?
W sklepach można spotkać bardzo wiele produktów typowo proteinowych, humektantowych i emolientowych. Są również dostępne "mieszanki", na przykład EH (emolientowo-humektantowe), PEH (proteiny-emolienty-humektanty w jednym produkcie). Trzeba więc albo nauczyć się czytać składy, albo opierać się na odczytywaniu składów i dopasowywaniu nazw osobom, które w tym temacie bardzo długo siedzą.
Tak naprawdę, gdy wpiszecie w wyszukiwarkę "odżywka proteinowa", wyskoczą Wam odżywki z Onlybio czy Anwen. Są to firmy bardzo dobre i warto polować na promocje, bo wtedy bardzo się opłaca. Ale odżywki możecie również znaleźć w domu! Co do humektantów to tu jest naprawdę duży wybór. Jest to na przykład aloes, miód czy "glutek" lniany. Proteiny: kefir, jogurt, jajko. Jako emolienty, dobre są przeróżne oleje, ale to już poruszę w trakcie omawiania olejowania włosów :D
Na dzisiaj to tyle, mam nadzieję, że choć troszkę Was zaciekawiłam, bo ja jestem bardzo zafascynowana tym tematem. Jeszcze się "doszkalam" i staram, by moje włosy wyglądały tak, jak ja chce i by były zdrowe. Mam nadzieję, że wkrótce mi się to uda :D