Razem z moją rodzinką stwierdziliśmy, że warto wybrać się na spacer, ponieważ pogoda była idealna. Najpierw wyruszyliśmy do lasu, aby zobaczyć co się pozmieniało w tamtych stronach (mamy tam własne pole i co jakiś czas przyjeżdżamy tam doglądnąć).
Było zielono jak nigdy i nie wiem, czego jest to zasługa.
Droga do spacerów jest tu idealna! Jak możecie zauważyć, droga jest szeroka i zadbana więc bez problemu można się tu wybrać całą rodziną. Jedyne co, to nie warto wybierać się tam po deszczowych dniach, bo będą potrzebne kalosze 😅
Gdy przechodziliśmy koło tej części lasu:
Wszystko w około było zarośnięte krzewami i drzewami, więc musicie sobie wyobrazić moje zdziwienie, że jeszcze około 10-15 lat temu były tutaj pola, na których były zbierane siana i inne rzeczy. Dziwne, że to wszystko tak wymarło, ale za to, zwierzaki mają więcej miejsca do schowania się i mieszkania.
Później wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy jeszcze w jedno miejsce. Szkoda, że nie można tam dojść na nogach, bo trzeba pokonać dość długi kawałek głównej drogi i jest to niebezpieczne.
Dopiero tata pokazał mi tę drogę i wiem, że będę tam często jeździć.
Zaraz po tym przyszła burza która trwała aż do 4 nad ranem 😴 Chyba nie musicie pytać skąd wiem o której się skończyła, wiedząc, że śpię na poddaszu 😄