Hm, nie bardzo rozumiem. Na automacie wyświetliłaby się cena przed ładowaniem. Zapłaciłbym kryptowalutą z góry za daną ilość kilowatogodzin, więc nie byłoby zaskoczenia co do ceny. Zmiana kursu nie wpłynęła by na mnie - miałbym to, na co się zgodziłem.
RE: Teoria wielkiego Campera (cz. 1?)