Witam
Każdy z nas rozkminia czy sprzedać i kupić na spadku czy kupić bo w końcu pójdzie w górę. Uważam, że błędne jest myślenie sentymentalne : " przecież kupiłem drożej, jak to sprzedać- w stracie?" Nie mam grupy z wiadomych względów ale jestem ciekaw czy ktoś z Was jeszcze korzysta z kółeczek i pomniejszania straty czy stoi w stracie i czeka jak owca na strzyżenie. Zdaję sobie sprawę, że nie jest miłe to co piszę, po prostu chciałem od Was usłyszeć czy moja nauka nie poszła w las. Pozdrawiam Mdx