Moją największą pasją jest chodzenie po górach. W zeszłoroczne wakacje udało mi się pojechać do Karpacza, gdzie przez tydzień razem z mężem zdobywaliśmy szczyty Karkonoszy. Pierwszego dnia naszego pobytu wybraliśmy się na najbardziej popularny szczyt- Śnieżkę. Śnieżka jest najwyższym szczytem Sudetów a jej wysokość to 1602 m.n.p.m. Gdy mamy szczęście i trafimy na piękną pogodę widoczność ze Śnieżki sięga nawet 200 km. W początkowej części szlaku poruszamy się wzdłuż linii drzew, jednak od samego początku podejście jest dość wymagające.
Gdy pokonamy pierwszy etap naszej wędrówki i uda nam się dotrzeć na Czarną Kopę (1377 m.n.p.m.) wtedy możemy dostrzeć Śnieżkę w całej swej okazałości.
Po kolejnych kilkunastu minutach marszu docieramy pod schronisko o nazwie Dom Śląski, gdzie później pozostaje nam "najlepszy" odcinek trasy- samo podejście na Śnieżkę.
Jak widać na zdjęciu zamieszczonym powyżej są dwa możliwe podejścia na szczyt. My oczywiście wybraliśmy tę bardziej wymagający, który dał nam nieźle popalić.
Na szczęście dotarcie na szczyt rekompensuje wszystkie trudności wcześniej doznane. Co prawda pogoda nam się troszkę później popsuła i silny wiatr powodował większe odczucie zimna ale i tak było warto!
A to podczas schodzenia ze Śnieżki wśród kosodrzewiny