Tak uwielbiam piec, kuchcikowanie i kuchenne eksperymentowanie.
Najciekawiej jest jednak wtedy jak dwaj młodzi gniewni dołanczają się do mnie.
Wtedy mycie i sprzątanie całej imprezy jest dwa razy dłuższe ale oto chodzi, kiedyś muszą się nauczyć, a tak pod moim okiem to jest bardzo interesujące doświadczenie. Wiem że z braku kulinarnych umiejętniści głodni nie będą. I to jest na 100%.
Dzisaj zaserwowaliśmy pizze, na swoim wyrabianym cieście i każdy taką jak lubi.
Ja z warzywami a chłopaki z salami...
Pizza z salami i serem w wykonaniu dzieci.
Pyszności.
Buziaki dla Wszystkich miłośników domowej pizzy i domowego gotowania
Od Gosi i jej junior master szefostwa :)