Tak.
Potrzeba jest Matką wynalazku.
Po bardzo długich i bezowocnych poszukowaniach praktyczej a nie na raz szafki na buty do przedpokoju ( a nadmienie że dzieci które grają w piłe pare takich par mają, nie mówiąc już o mnie) takie tradycyjne rozwiązanie szafki z Ikeii nie zdałoby egzaminu. Absolutnie za małe. No bo w domu gdzie sa' dzieci jest co najmniej pare par takiej garderoby.
Przed
I po...
Toteż kupiłam taką perełke i przemalowałam. Oryginalnie miał to być szary kolor, troche wygląda jak biały, ale bardzo mi się podoba. Poza tym cała szafka miała być szara, ale nie za bardzo chciało mi się malować bo musze nadmienić to jest kawał oryginalnego drewnianego mebla i farbe to wręcz wpijało. Poza tym bardzo fajny kontrast taki niby 'szary' i drewno.
Ale nic jak na pierwszy taki projekt to uważam że wyszło super. Ale dalej jestem pod wrażeniem że wszystkie buty, buciki, bamboszki i buciorzyska pochłonęła moja nowa szafka na buty.
Teraz nie burzy mi poczucia pie'kna jak wchodze do przedpokoju. Taki niepozorny mebelek a cieszy... Every little help ;)
Buziaki dla wszystkich
od Gosi :)