Jest prawie, że koniec października a tutaj taka pogoda że grzechem byłoby nad morze nie ruszyć.
Toteż wyruszyliśmy zażywać słoneczka, jodziku i hartowania troszeczke.
Tak nie ma jak opalanie w październiku, super sprawa.Szczególnie jeśli jest się z dziećmi.
Tworzymy wspomnienia. Piękniunio :)
Uwielbiam te domki nad morzem...
Moje Kochane dzieci...
Tam raczj nie, ale chlopaki lubia' wyzwania...
More takich malutkich chateczek ;)
Opalanie w październiku. Czemu nie :)
Uwielbiam morze. Wcale nie dziwi mnie że dzieci zawsze kochają to miejsce. Wycisza, pomimo że tyle sie' dzieje, jest tyle frajdy i radości i mnóstwo ruchu. Przecudnie :)
Tutaj jest filmiczek...
Buziale od Gosi :)