Wieliczka zapadła mi w pamięci z dzieciństwa jako kopalnia soli...
Dużo się słyszy i czyta że to zabytek klasy zerowej wpisany na liste UNESCO...
Wcale to jednak nie dziwi jak się człowiek określi i postanowi pozwiedzać ten niesamowity dorobek... 300km poddziemnych korytarzy, drewna do zabezpeczania kopalini zostało zurzyte tyle że aby to obrazowo pokazać to jest to powierzchnia Alaski i Skandynawii...Ciekawe co?
Ciekawsze jest jednak to co na przestrzeni wieków zostało stworzony w tych lopalniach skarbcach. No bo jakby na to nie popatrzył to takiego drugiego miejsca nie ma na świecie.
I nie dziwi że przed kopalnią zarówno szlakiem robotniczym jak i turystycznym ustawiają się kolejki i to bardzo długie.
Moja rada dla osób odwiedzających w sezonie turystycznym. Najlepiej kupić jest bilet w kopalni robotniczej, bo mniejsze kolejki i jak się kupuje na obie kopalnie od razu to jest o wiele taniej.
A okazuje się w tym roku że Wieliczka to pięknunie miasto do zwiedzania dla każdego.
Nam to się tak spodobało że będziemy chcieli odwiedzić Wieliczke w przyszłości.
Połączenie jest super, bo z Krakowa jest co 20 minut pośpieszny pociąg. Hotele i posiłki w dostępnych cenach i co mi się bardzo spodobało to fakt, że informacje są dostępne w języku polskim i angielskim jako standard.
Zamieszczam tutaj pare fotek z naszej Wieliczkowej wycieczki.
Kaplica Kingi
Wszystkie elementy wykonane z soli!
Kryształowe żyrandole
Rzeźba upamiętniająca Jana Pawła II
Imponująca konstrukcja stabilizująca wnętrze wybranej z soli komory.
Niesamowite wrażenie bo te komory są nawet do 100 metrów wysokie!
Rynek Wieliczki jest charyzmatyczny.
Rynek przypomina o historii tego miasta.
Przepiękny kościół świętego Sebastiana umiejscowiony na niezłym wzgórzu, ale warte wdrapywania się.
Ja mam sentyment do takich uliczek. Nic dodać nic ująć.
Polecam Muzeum żup krakowskich w Wieliczce.
Moim dzieciom muzeum bardzo przypadlo do gustu.
A ta refleksja zabrzmi troszke dziwnie ale dzieciom najbardziej podobała się trasa robotnicza bo jest bardzo aktywna, mamy certyfikaty :) każdy jest do czegoś zaangażowany, za coś odpowiedzialny, każdy bynajmniej w naszej grupie miał przydzielone role. My byliśmy ’kruszakami’ górnikam którzy kruszyli sól do wydobycia.
Tak mi osobiście się bardzo podobało w obu kopaniach. Jestem pod niesamowitym wrażeniem co górnicy stworzyli z soli która w tym czasie nazywana była białym złotem.
Tężnia solankowa super pomysł na wykorzystanie nowoczesnego pomysłu; bo zbudowanie wieży z gałązek jeżyny. Całość wieży cały czas skrapla solanka z kazdej strony. Tworząc bardzo interesujący mikoroklimacik. Idealny do kuracji górnych dróg oddechowych, i superowego relaxiku i chill outu.
Jeśli byłeś w Wieliczce, to napisz co najbardziej Ci się podobało?
Pozdrawia Gosia