To jest moje ulubione danie z ziemniakiem w roli głównej. Mianowicie pieczony ziemniak po angielsku tzw 'jacket potato' pierwszy raz w takiej wersji spotkalam sie w Anglii (czytaj wyszoruj ziemniaka takiego rozmiaru pięści, nieobieraj; i włóż do piekarnika na około godzinki w temperaturze 200 stopni).
U nas w domu ziemniaczki w mundurkach pieczone uwielbiamy wszyscy; no moze z wyjatkiem Charlika, ale zawsze pieczemy pare takich ziemniaczków. Ja w czasie pieczenia przekręcam je i nakłuwam widelczykiem.
Gotowy taki ziemniak jest wtedy jak jest mie'ciutki po nakluciu. Serwować można z tym co lubisz najbardziej ja uwielniam z masełkiem i tuńczykiem z majonezikiem; doprawione pieprzem i szczypta' soli, dzieci lubią bardzo z świeżo startym serem. Czasem taki ziemniaczek upieczony najlepiej smakuje z samym masełkiem. Tak upieczony ziemniak jest naprawde pyszny, biorąc pod uwage że ja zwolleniczką ziemniaków nie jestem za bardzo. Taki ziemniaczek jest prze-pyszny.
Hmmm. Takie ostatnie chwile przed unicestwieniem....
Polecam takiego ziemniaczka.
Buziaki od Gosi :)