Kurz już opadł po sobotniej gali a ja sobie odpocząłem. Tak więc, czas podsumować event i rozliczyć typowanie.
Przede wszystkim, objawił się duży talent. Damian Piwowarczyk pokazał się z fantastycznej strony. Popisał się fantastycznym rzutem, oraz duszeniem. Oby KSW nie zmarnowało tego zawodnika. Priorytetem powinno być budowanie Damiana. Co najmniej dwie, a najlepiej trzy walki w roku. Oby nie został wyoutowany na rzecz Pudziana czy Akopa. Dalej, Weronika Eszer. Pomimo porażki z Emilią Czerwińska, bardzo dobry występ jak na zawodowy debiut. Oczywiście sama Czerwińska, również na ogromny plus. Okazuje się, że są zawodniczki w Polsce, które potrafią dać emocjonującą walkę. No nie do wiary! Tu, to samo co przy Piwowarczyku, więcej walk! Ideałem byłaby jedna walka kobiet na każdej gali. To wyprowadzi ta dywizje ze stagnacji. Nawet jeżeli to mają być słabe zawodniczki, takie jak Altana Alvarez. A teraz czas na rozliczenie.
Rakas - Romanowski: Trafiony
Tak jak typowałem, Romanowski zmiażdżył presją Rakasa. Nie sądziłem tylko, że stanie się to tak szybko, a Chorwat nie będzie miał totalnie nic do powiedzenia. Mimo drugiej porażki, nie zwalniałbym Rakasa. Bieda gatekeeperzy też są potrzebni. Co do Romanowskiego, czas na zaległy finał Tylko Jeden z Adrianem Bartosińskim.
Racić - Wikłacz: Trafiony
Znowu, nie spodziewałem się, że to pójdzie tak szybko. Kuba błyskawicznie poddał byłego mistrza. Mamy talent czystej wody! Za jakiś czas ten chłopak naprawdę będzie miał czego szukać w UFC. Póki co, czas na rewanż z Sebastianem Przybyszem w przyszłym roku. No chyba, że Sebić nie obroni pasa w październiku. Wtedy "Masa" powinien być pierwszym rywalem nowego mistrza. A co do Racicia, widzę dwie opcję. Rewanż z Pawłem Polityło, bądź walka z Davidem Martinikiem.
Stosić - Andryszak: Trafiony.
No to tu już potoczyło się odwrotnie niż przewidywałem. Andryszak bardzo dobrze się zaprezentował. Wreszcie załatał dziury w defensywie. W przeszłości był nokautowany przez znacznie słabszych rywali, niż Chorwat. Tu zabrakło nieco więcej agresji, skuteczności. Darko bił celniej, mocniej. Zwyczajnie zrobił więcej i zasłużenie zwyciężył. Teraz czas by Stosić zmierzył się o pas z Philem De Friesem. "Longera" widziałbym w rewanżu z Włodarkiem.
Pawlak - Janikowski: Trafiony.
Ciężko mówić tu o czymś innym niż weryfikacja Janikowskiego. Pawlak świetnie stopował go ciosami. Damian nie miał w zasadzie nic do powiedzenia. Paweł Wzorowo rozegrał pojedynek taktycznie. Były mistrz Babilona będzie solidnym wzmocnieniem kategorii średniej. Teraz widziałbym go w walce ze Scottem Askhamem. Co do Janikowskiego, tu się przyda przerwa i trening.
Soldić - Kincl: Pudło.
Jedyny nietrafiony pojedynek w całym typowaniu. Ale tu wiedziałem, że będzie ciężko. Kincl zawalczył tak jak podejrzewałem. To co mnie zaskoczyło to forma Soldicia. "Robocop" jest nieprawdopodobny. Nie podejrzewałem go o tak dobrą obronę przed obaleniami i ground and pound. Nie jest tak jednowymiarowy jak się wydawał. Na tym etapie mógłby celować w top 10 UFC, czy pas Bellatora. Zamiast tego będzie superfight z Mamedem. Walka ze sportowego punktu widzenia bezsensowna. Khalidov ma znikome szanse z Soldiciem. No ale... hajs będzie się zgadzał. Co do Kincla, chętnie zobaczyłbym go w starciu z Grzebykiem, bądź wygranym walki Romanowski - Bartosiński.
Tak więc trafiłem 4 na 5 pojedynków. To dobry wynik, nawet powyżej mojej średniej. Zostało mi jeszcze do rozliczenia ostatnie UFC. A nastepnie, powoli biore sie za analize kolejnej gali Fight Night.
Do przeczytania!
Źródło: https://ipla.pluscdn.pl/dituel/cp/5n/5nf9xaint3cn917dpiqm8yit5f761ycz.