Zgodnie z zapowiedzią, nieco zmieniam formułę. Wpis będzie przede wszystkim grafiką z tapology, oraz opisem w dwóch, trzech zdaniach wybranych walk. Do tego "kącik bukmacherski" na końcu. Cała merytoryka przejdzie na podcast, gdzie wraz z Mateuszem Stachem, Filipem Górskim, oraz gościnnie w tym tygodniu Bartoszem Olesiem zajmiemy się merytoryką. Niestety, jeszcze w tym tygodniu nie wyrobimy się przed galą. Od kolejnej postaramy się by w przyszłości link do audycji pojawił się najpóźniej w sobotę rano. Ale do rzeczy.
Czeka nas świetna gala, która w mojej opinii śmiało mogłaby być eventem ppv. Wyniki widzę następująco.
Jeśli miałbym wybrać najbardziej interesujące starcia, byłyby to:
Jared Vanderaa - Azamat Murzakanov: Debiut Rosjanina, który znakomicie pokazał się na tegorocznym DWCS. Z resztą, obaj zawodnicy zdobyli tam kontrakt. Myślę, że dysponujący ogromną siłą ciosu, oraz znakomitym parterem Azmaat powinien sobie poradzić. Zdecydowanie warto śledzić tego zawodnika.
Alonzo Menifield - William Knight: Starcie dwóch wielkich, silnych zawodników. Knight to odpowiednik Derricka Lewisa w dywizji półciężkiej. Z tymże, posiadający jeszcze większe ograniczenia. Moim zdaniem wygra to lepszy technicznie Menifield.
Cheyanne Vlismas - Mallory Martin: Raczej easy mone dla Vilsmas, mimo wejścia w zastępstwo. Świetna technicznie strikerka. Uważam, że spokojnie można postawić wygraną przed czasem. Martin nie radzi sobie najlepiej z agresywnymi zawodniczkami.
Maki Pitolo - Dusko Todorovic: Starcie prawdopodobnie o pozostanie w UFC. Dwóch strikerów, daleko lepszych w ofensywie niż defensywie. Bedą grzmoty, będzie agresja. Patrząc na kursy, opłaca się zaryzykowac na Pitolo. Todorović opuszcza ręce i może zostać ustrzelony. Chociaż z drugiej strony, może być mocny, trzyrundowy bój.
Brendan Allen - Chris Curtis: To już trzeci ryal dla Brendana. Pierwotnie miałbyć to Brad Tavares, następnie Roman Dolidze. Obydwaj wypadli. Ponownie na short notice wskakuje Cris Curtis. To właśnie będzie największym atutem 34 latka. W końcu "All in" przygotowywał się na zupełnie innych rywali. Mimo to, uważam, że umiejętności zapaśnicze, solidny boks plus fight IQ pozwolą Allenowi wygrać.
Jimmy Crute - Jamahal Hill: Kocham to starcie! Dwóch prospektów, którzy ostatnio potknęli się na weteranach. Moim zdaniem wygra lepszy zapaśniczo Crute. Hill jest mocny strikersko, ale delikatnie mówiąc nie radzi sobie najlepiej w parterze.
Brad Riddell - Rafael Fiziev: Moja osobista walka wieczoru. Dwóch genialnych prospektów. Obaj dają show w oktagonie. Fiziev to znakomity bokser, Riddel brawler. To będzie petarda! Osobiście nieznacznie typuję Riddela. Myślę, że jego kopnięcia zrobią w tej walce robotę. Pewne jest jedno. Czeka nas świetny pojedynek!
Rob Font - Jose Aldo: Mocny main event! Potężne low kicki Aldo kontra zasięg i swietny boks Fonta. Moim zdaniem Brazylijczyk zmęczy się w późniejszych rundach. To powinien wykorzystać Amerykanin i precyzyjnymi ciosami wygrać przez TKO.
Kącik Bukmaherski!
Na tą galę warto zrobic dwa kupony. Bezpieczny, oraz nieco bardziej ryzykowny.
Na bezpieczny śmiało możecie wrzucić Alexa Morono w starciu z Mickeyem Galem. Pogromca Dawida Zawady bez problemu powinien wygrać z tak naprawdę pół-freakiem kurs to 1.47 Tyle samo jest na Murzykanowa, który też wydaje się pewniakiem. Dokładacie do tego Cheyanne Vlismas po kursie 15.57 i macie kupon o łącznym kursie 3.35 z bardzo wysokim prawdopodobieństwem wejścia.
Ciekawiej robi się w wariancie ryzykownym. Przede wszystkim Brad Riddel po kursie 2.00 Do tego Pitolo za 2.40, Jimmy Crute przed czasem za 2.00 oraz Rob Font przed czasem za 3.40. To daje nam potężny kurs łączny, 32.64. Szansa, że to wejdzie jest wyższa niz się pozornie wydaje.
To by było na tyle. Mam nadzieję, że taka forma przypadnie Wam do gustu. Do przeczytania, oraz usłyszenia!
Źródła: https://www.fight24.pl/wp-content/UFC-on-ESPN-31-Font-vs-Aldo.