Moi Drodzy, w moim powitalnym wpisie zapowiedziałem, że zamierzam sięgać do mojego dziennikarskiego archiwum i publikować artykuły, które pierwotnie były publikowane gdzie indziej.
W dalszym ciągu pozostaję ich autorem oraz posiadam do nich wszelkie prawa w myśl ustawy o ochronie praw autorskich,
Niestety, publikując je tutaj w niezmienionej formie (ponieważ zawsze biorę odpowiedzialność za swoje słowa), jestem "atakowany" przez bota "cheetah", który uważa moje materiały za plagiat...
To dla mnie mało komfortowa sytuacja, gdyż nie okradam zarówno innych jak i siebie samego z własności intelektualnych...
Niestety, z botem nie wdam się w polemikę, dlatego potrzebuję Waszej pomocy!
Mianowicie, jakie mechanizmy zastosować, żeby ów "Cheetah" nie uznawał mojej własnej twórczości za plagiat?