Wcześniej
Zacznijmy od samego początku.
najpierw stworzył polską wersję loga Steemit. Następnie skorzystał z opcji CupSell do stworzenia “własnego” sklepu.
Zachęcony taką możliwością oraz zbliżającym się MeetUpem we Wrocławiu postanowiłem złożyć zamówienie.
Niedziela
Miała być sama koszulka z polskim logo i moimi nickami za 50zł, ale stwierdziłem, że zamiast płacić za przesyłkę kurierską, lepiej dołożyć kubek za 30zł i skorzystać z opcji darmowej przesyłki od 80zł w górę. Zamówienie złożyłem 25 czerwca (niedziela) z informacją, że potrzebuję przesyłkę na piątek. Zapłaciłem od razu przez PayU, żeby nie było z tym później problemów. 4 dni robocze to bardzo dużo w handlu przez internet.
Czwartek
Mija poniedziałek, wtorek, środa, wysłałem maila z zapytaniem, zaczyna się w końcu czwartek... Status przesyłki wciąż ten sam - w realizacji. Brak odpowiedzi na wiadomość. Postanowiłem znaleźć ich na Facebooku i sprawdzić, czy tam jest możliwy jakiś kontakt.
Chodziło mi tutaj o grafikę ze stopki ich strony.
Dalsza rozmowa:
Już wtedy wiedziałem, że nie ma szans na dostawę, a zależało mi na koszulce na MeetUp. Postanowiłem skorzystać ze swojego prawa przy zakupach przez internet:
W tym momencie podnieśli mi trochę ciśnienie. Jeżeli sklep tłumaczony się dużą liczbą zamówień, a to nie jest okres przedświąteczny to coś tu jest nie tak.
Natychmiast poinformowałem ich mailowo, że w przypadku braku wysyłki odstępuję od umowy. Otrzymałem odpowiedź: Otrzymujemy masowe ilości kontaktu od naszych fanów oraz klientów, dlatego prosimy o cierpliwe oczekiwanie na odpowiedź. :). PR coraz gorszy...
Wieczorem dostaję maila ze statusem przesyłki DPD 2017-06-29 18:23:41: Zarejestrowano dane przesyłki, przesyłka jeszcze nie nadana. Dobrze wiedziałem, że to od nich nie wyjdzie. Nie o tej godzinie.
Piątek
Jak podejrzewałem, status nie uległ zmianie w czwartek.
Według statusu przesyłki wczoraj został jedynie wygenerowany list, jednakże kurier przesyłki jeszcze nie zabrał. W związku z tym odstępuję od umowy (o czym powiadomiłem wczoraj w mailu i na facebooku). Odstąpienie w formie pliku zostanie wysłane do państwa później.
Otrzymałem odpowiedź od pracownika:
anulowałem Twoje zamówienie oraz przekazałem informację do naszego działu księgowego, w celu zwrotu środków. Zwrot środków zostanie zrealizowany do 14 dni. Za wszelkie niedogodności serdecznie przepraszam. Nie wymagamy przesłania formularza.
A po chwili jeszcze potwierdzenie z automatu:
Sprawa zamknięta. Na MeetUp poszedłem bez specjalnej koszulki.
Poniedziałek
Południe. Dostaję informację z recepcji w firmie, że przyszła do mnie paczka z CupSell.
WTF?
Idę, patrzę, nie wierzę. Paczka z CupSell jak nic. Kurier zostawił i nawet podpisu nie wziął. Postanowiłem, że lepiej nie otwierać i od razu się z nimi skontaktować.
Hmm... W tym momencie zmieniłem całkowicie zdanie o firmie. Naprawdę pozytywne podejście do klienta, tego się nie spodziewałem.
Zadowolony z całej sytuacji postanowiłem nagrać w domu filmik.
Koszulka
Po zrobieniu wideo należało koszulkę przymierzyć i zrobić zdjęcie.
Tutaj pojawia się problem. Przed zamawianiem zmierzyłem koszulkę, którą miałem na sobie i porównałem wielkości z tabelą na stronie.
Moje 62cm to wychodzi rozmiar XXL (troszkę mi się przytyło ostatnio). A otrzymana przeze mnie koszulka po zmierzeniu ma...
...68cm. Nawet biorąc pod uwagę margines +/- 2cm to i tak zdecydowanie jest to za dużo. Według tabeli otrzymałem 4XL, chociaż metka mówi wyraźnie o XXL.
Kubek
Kubek to kubek. Nie ma za bardzo co nad tym filozofować. Chociaż... u mnie nie ma tak lekko.
Zacznijmy od tego, że CupSell w ogóle nie podaje pojemności naczynia. Z góry można zakładać, że to standardowe 250ml, ale taki parametr mimo wszystko powinien pojawić się w opisie przedmiotu.
Sprawa druga. Projekt kubka na stronie wygląda inaczej. Screeny ze sklepu:
W tym przypadku ten wysłany był o wiele lepszy - większe logo i z dwóch stron różne.
Dla porównania kubek z MeetUpa (po prawej), który okazał się dokładnie takim samym produktem bazowym:
Podsumowanie
Można to bardzo łatwo opisać - dostałem za darmo koszulkę, ale za późno i rozmiarowo za dużą. Kubek wygląda ładnie i na pewno się nie zmarnuje.
A co do samego CupSell... Czy warto w nim kupować? To już musicie ocenić sami!