przekonuje
, że flagowanie postów od góry do dołu to nie jest dobry pomysł
Rekonstrukcja
Mam wrażenie, że kiedy rejestrowałem się tu pół roku temu miałem w głowie coś innego. Nie przypominam sobie żebym podpisywał jakiś regulamin. Uciekłem z Wykopu, następnie zostałem zrażony przez falę demonetyzacji kanałów o broni do Youtube'a i zniechęcony przez brak własnej marki do pisania na Wordpressie, gdzie koszty utrzymania bloga przewyższyłyby dochody z reklam.
Co ja robię tu?
Steemit ma dwa zasadnicze atuty. Daje mi pieniądze za dobry content i chroni przed cenzurą. Wiem, że cokolwiek tu napisze nie zniknie, choćby nie wiem jak bardzo ktoś sobie tego życzył. Wiem, że mogę pisać o czym chce. Zdrowa dieta, sport, Paulo Cohelo, tarot, harmonijny rozwój czy spokojna starość? Nie ma problemu. Porno, gore, nieparlamentarny język? Czemu nie.
I to mnie przekonało ostatnimi czasy. Że nawet jeśli moje posty będą się podobały pięciu osobom, to nikt kontaktu między nami nie zerwie. Moje posty bedą tutaj zawsze. O tym co się wybije zdecyduje społeczność.
Co ty tutaj robisz?
To wy, moi czytacze, decydujecie o tym co się dzieje z moimi postami. Żaden moderator nie będzie usuwał strzelania ze strzelby tylko dlatego, że jego zdaniem promuje terroryzm. Każdy działa zgodnie ze swoim sumieniem i każdy upvotuje i flaguje to co mu się podoba. To Ty jesteś tutaj moderatorem i ty swoją twórczością kształtujesz #polish
Job or fun?
Powstanie regulaminu na #polish będzie wymagało jeden z dwóch rzeczy - pracy kilku osób z ciężkim upvotem lubi pracy całej społeczności. Z regulaminem zyskamy moderatorów. Przez flagowanie contentu niezgodnego z regulaminem tracimy Voting Power, który moglibyśmy przeznaczyć na twórców, których posty są naszym zdaniem dobre.
Czym będzie się wtedy różnił Steemit od Wykopu czy Reddita?
Pieniędzmi i tym, że w praktyce te posty będą zbite do gruntu a reputacja ich autorów zachwiana, zamiast usuwania ich na zawsze.
Czy to jest zachwianie wolności słowa? Czy zachwianiem wolności słowa jest demonetyzacja contentu powiązanego z bronią na Youtubie?
A może po prostu głosujmy na rzeczy, które lubimy, a te złe omijajmy?
Podsumowanie
Na koniec taka mała myśl - #polish obecnie zdaniem niektórych to śmietnik. Ale kto ma to oceniać? Być może wkraczamy w fazę, kiedy ten blockchain nie jest dla nas? Być może nadejdzie moment, kiedy Steepshot i DTube staną się popularniejsze od Steemita i to 1000 znakowy post na Steemitowym blogu będzie czymś niezwykłym wśród fali zdjęć i filmów?
Jeśli nie możesz kontrolować społeczności, która Ci nie odpowiada - może ta społeczność nie jest dla Ciebie?