Świetny pomysł i fajne wykonanie. Kiedyś dawno dawno temu, kiedy pachnące mydełka były towarem luksusowym, wkładano je do szafek, żeby zapachniwowały ;) ubrania. Twoje w kubraczku byłoby tworem doskonałym ;) A tak serio, to po wymydleniu mydła, można przeciąć ubranko i zrobić schowanko na skarby, albo wsadzić kolejne mydełko i zafilcować dziurkę :)
RE: Filcowane mydełka, sztuka użytkowa w łazience. Dziecinnie prosty prezent, tutorial. Katarzyna Sajko