Siemanko,
długo się nie zastanawiając, podparty na duchu przez kilka osób z zewnątrz, nie mówiąc nikomu na wyspie nic, mam zamiar ruszyć z nową inicjatywą wsparcia najbardziej potrzebujących w mojej Filipińskiej komunie - Palawan, Port Barto.
Chciałbym założyć fundację, która zajmie się pomaganiu tym, którzy tego najbardziej potrzebują. Filipińczycy to niebywale dumny naród, który nie przyjmie pomocy finansowej od pierwszego lepszego białaska, więc będę musiał się natrudzić, żeby to jakoś wprowadzić, lecz myślę, że przejdę (w sumie to przepłynę), to miejscowego burmistrza, może on mi jakoś pomoże.
Na razie zacznę ogarniać kwestie legalne i prawne, ale będę do tego potrzebował Waszej pomocy.
Oczywiście każdy pomyśli, że jest to klasyczna próba wyłudzenia followersów i steemów, ale jeżeli jesteś jedną z tych osób, która tak właśnie pomyślała - odejdź i nie pomagaj, a swoją złą energię zostaw dla swojego otoczenia.
Czy znalazłbym w naszej steemit społeczności grafika, który podjąłby się (probono) ogarnięcia prostego logo dla mojej fundacji?
Ostatnio ze znajomymi wymyśliliśmy dwie nazwy i nie wiem, która byłaby lepsza:
- One point Five billion inches,
- On the Edge of the Sand.
Która podoba Wam się bardziej? Macie jakies pomysły? Każdy pozytywny ludek się przyda.
A oto odrobina inspiracji...