Nasze dzieci powinny mieć kontakt z technologią, ponieważ ktoś dalej musi czuwać, nad właściwym kierunkiem jej rozwoju. Problemem tutaj nie tyle są same urządzenia - co treści, które dzieci bez wahania przyjmują do swojej głowy.
W oparciu o przyjmowany kontent budują teraz swoją osobowość, a także co jeszcze ważniejsze podświadomość, która będzie ich automatycznym pilotem w przyszłości.
Niestety jakość powszechnie dostępnego kontentu, dedykowanego naszym pociechom - jest w mojej ocenie - skalibrowana pod konkretne rezultaty. Misją świadomych rodziców, jest więc wychwycenie tych "smaczków" i przefiltrowanie ich poprzez właściwe wzorce w życiu codziennym, tworząc niejako przeciwwagę i harmonizując całość właściwego rozwoju dziecka.
RE: Technologiczne dzieci