Tym razem miałam przyjemność "wydziergania" kartki z okazji urodzin mojej mamy. Kartka skromna, niewielkich rozmiarów, ale za to z wielkim uczuciem ją przygotowywałam. Satysfakcja oczywiście jest, bo na twarzy mamy pojawił się piękny uśmiech i wzruszenie.
A wyglądało to tak:
Do zrobienia kartki potrzebowałam bazy do kartek wraz z kopertą (może być kartka formatu A5 z papieru technicznego lub białej tektury), pasków kolorowego papieru o grubości 3 mm, igły do quillingu (w zastępstwie można użyć długiej wykałaczki), kleju magik, ozdób typu guziki, dżety czy cekiny oraz np. kawałka tapety, która posłużyła mi za tło.
Koszt tych wszystkich rzeczy do wykonania kartki był jak widać niewielki. Wielkie było za to zadowolenie mojej mamy, gdy wręczyłam jej ręcznie wykonany przeze mnie podarek (no i moje starania też były wielkie rzecz jasna ;-)).
Bo najlepsze prezenty to te zrobione samemu. Liczy sie gest, poświęcony czas oraz unikatowość wykonanej rzeczy. W tych czasach nie jest problemem iść i coś kupić. Komuna się skończyła, teraz mamy tak szeroki wybór, że sklepowe półki aż się uginają. Kolorowo, zabawnie, z jajem, elegancko, brokatowo, urodzinowo, imieninowo, na ślub, pogrzeb, chrzciny czy co tam chcecie. Do wyboru do koloru. Ale prawdziwy wysiłek okażecie robiąc coś wlasnoręcznie.
Ktoś z Waszych znajomych czy bliskich niedługo obchodzi jakieś święto? To najlepszy czas by zakasać rękawy, uruchomić wyobraźnię, puścić wodze fantazji i stworzyć wyjątkowy prezent. Tylko bez wymówek, że nie macie talentu czy pomysłu. Tak jak wpomniałam wcześniej liczy się gest, a zainspirować się można z łatwością w dobie internetu. Wujek Google zawsze pomoże.
P.S. Jeśli już mieliscie okazję coś wykonać samemu... pochwalcie się! :) Jestem ciekawa ! Bo może ja się czegoś nowego od Was nauczę :)