Post powstaje w ramach "Projekt 365 dni"
Witajcie!
Dzisiejszy post będzie niejaką ripostą do poprzedniego posta. Dzisiaj opowiem wam o tym co przeszkadza mi w serialu Breaking Bad. Jeżeli ktoś nie widział posta, który wychwala Breaking Bad zapraszam tutaj.
Krótko o Projekcie 365 dni:
“Projekt 365 dni” jest projektem, który będzie realizowany na moich kontach. Przedsięwzięcie zakłada powstanie 365 postów, które będą ukazywały się codziennie na konkretnym koncie. Posty będą się ukazywały na kontach
Wprowadzenie do fabuły
Zakładam, że przeczytaliście mój poprzedni post. Tam znajduje się wprowadzenie do fabuły. Nie chcę tego tutaj przeklejać- nie chcę, aby posty były za długie. Oczywiście nie chcę aby Gepard komentował mój post. Wprowadzenie przeczytacie Tutaj
Czego nie lubię w Breaking Bad?
Długie wprowadzenie
Długie wprowadzenie w tym serialu zniechęca bardzo dużo osób do jego dalszego oglądania. Jeżeli nie oglądałeś tego serialu to zapewne pomyślałeś "Pfff długie wprowadzenie. Pewnie zajęło to jeden, dwa odcinki, a ten szuka dziury w całym". Nie. Wprowadzenie tego serialu trwa praktycznie cały pierwszy sezon. A drugi? Nie pozostaje gorszy. Pomimo tego, że tu dzieją się tutaj ciekawsze rzeczy to i tak spotykamy się z dalszym wprowadzaniem w historię Walter'a.
Brak dynamiczności w pierwszym sezonie
Tak, wiem. Całe to przeciąganie służy temu, aby zobrazować, że Walter wiódł bardzo spokojne życie. No, ale czy nie można było tego zrobić szybciej i w inny sposób? Myślę, że można było.
Brak realizmu w niekórych scenach
Niestety scenarzyści niekiedy popłynęli. Brak realizmu szczególnie odczuwany jest w ostatnim sezonie w strzelaninie (na pustyni). Nie będę wam spoilerował między kim, a kim, ale na pewno osoby które to oglądały mają odczucia podobne do mnie. Strzelanina ta ciągnie się bardzo długo, a pomimo wielu oddanych strzałów mija wiele czasu aby ktokolwiek ucierpiał.Obsada postaci drugoplanowych
Niewątpliwie jest to jeden największych błędów jaki popełnili twórcy podczas tworzenia tego serialu. Nawet nieuważny widz może niekiedy dostrzec jak statyści śmieją się w tle, albo patrzą prosto w kamerę.
Za szybko się kończy
Pomimo tego, że Breaking Bad może się dłużyć na początku to gdy akcja się już rozkręci, bardzo szybko zapomina się, że się go ogląda. Jesteśmy tak "wciągnięci" w ten serial, że mogę to porównać do hipnozy. Nic tylko klikać na następny odcinek.