Dokładnie, moim najczęściej wspominanym grillem jest ten, na który robiliśmy siedzenia ze śniegu. Mróz? Można ubrać kurtkę. Śnieg? Lepiej, nie trzeba krzeseł taszczyć. Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. :)
Dokładnie, moim najczęściej wspominanym grillem jest ten, na który robiliśmy siedzenia ze śniegu. Mróz? Można ubrać kurtkę. Śnieg? Lepiej, nie trzeba krzeseł taszczyć. Z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. :)
RE: Chyba ostatni w tej epoce 2017 barbecue.