Wędrując pierwszego dnia naszej wycieczki po Glasgow, zmierzaliśmy w stronę katedry, gdy uwiódł nas napis: Entrance free. Instynkt wziął górę, dlatego przeszliśmy przez małe drewniane drzwi i znaleźliśmy się w środku jednego z najstarszych domów w Szkocji. Niskie stropy, stare drewno, kamień - nie potrzebowałem niczego więcej, by poczuć się na miejscu.
Zabytkowy dom wypełniony jest różnymi ciekawostkami i pozostałościami z cywilnej historii Szkocji. Po lewej od drzwi wita nas kominek i zestaw narzędzi codziennego użytku. Miły pan ochroniarz wskazuje kierunek zwiedzania, informuje że do zwiedzenia są trzy kondygnacje (parter i dwa piętra), oraz ogród za budynkiem. Życzy nam miłego zwiedzania, my dziękujemy mu w odpowiedzi.
To drugie pomieszczenie robi jednak na mnie wrażenie. Krzesła. Mój mózg już znalazł odpowiedni materiał porównawczy. Rozpoczynamy zwiedzanie.
Drugie piętro zaskoczyło nas salą do zabaw - kredki, stoliki do rysowania, oraz... ława uczniowska. W takim czymś mógłbym siedzieć i się uczyć. Styl i szyk +50, chociaż nad doświetleniem można by popracować - jedna świeczka nie wystarczy
Świetnym doświadczeniem był też ogród, w którym na niewiekiej przestrzeni zawarto bardzo wiele ciekawostek. Urzekł mnie pomysł oznaczania częściami ciała
Za serce faktycznie ujęły mnie jednak twarzoposągi, które pod okalającym daszkiem stanowią inspirację dla twórców emotek.
😶:
😬lub😃, nie jestem pewien:
😑:
😃:
😧:
Bonus specjalny to jednorożce z ostem. Jak bardzo różni się to od standardowego zestawu heraldycznego Europy, chyba nie musze wyjaśniać. Czemu ten pies na tarczy ma taki dziwny ogon, nie wiem. Czemu zamiast hełmu jest maska teatralna, korona, i miecz, nawet nie chcę się zastanawiać.
Poprzednio
Poprzednio w moich podróżach:
#27-A Złota Mucha i Święty Krzyż - czyli gdzie Król chadza, gdy odwiedza Szkocję
#25 Kaiserliche Schatzkammer Wien - czyli o wycieczce do c.k. skarbca
#22 Uczelnianie pamiątki - czyli jak studenci wymyślili przewijanie okienek
#17 Śledztwo w Leeuwenhorst - czyli jaką tajemnicę skrywa centrum konferencyjne w krainie tulipanów
#11 Alba - czyli o noworocznej wyprawie do Szkocji
W tym sezonie
Dzisiaj otrzymaliście kontynuację fotorelacji z wycieczki do Szkocji - pierwszy konkret w Glasgow. Zostało jeszcze kilka.
Co mam zapasie, prócz książki, która oczywiście będzie powstawać dalej?
- miałem zaległą relację sprzed kilku miesięcy, z wizyty w jednym muzeum - a do listy już teraz dopisała się kolejna, będą więc co najmniej dwie nie-szkockie relacje
- w ostatnim czasie udało mi się przeczytać kilka książek, i będę chciał się z nimi podzielić
- ludzkość generatywna - jak to rozumiem, i czego potrzebujemy by stać się generatywni społecznie i gatunkowo
W tym sezonie nie planuję powrotu do słowniczka duchowego inżyniera. Nie jestem pewien Świętej Mitologii - dalej nie zabrałem się za Etykę, więc to jeszcze może poczekać.
W międzyczasie będzie parę wycieczek, obóz, zmiana pracy, więc uznajmy to za plan minimum. Jeżeli coś więcej się pojawi, będzie przyjemnym bonusem.