Fale światła uderzają w zbroję -
moją skórę
Wiatr wywiewa myśli ponure
Chciałbym by rozwiał strachy Twoje
Rozpędzone cząsteczki bombardują
powierzchnię mojego ciała
tworzac mikroreakcje jądrowe
Rozpalają moje serce
Chciałbym, byś i Ty tego chciała
Rozdziera mą duszę myśl, że my aż tak daleko, aż tak różni
Do czerwoności opaleni sobą nawzajem
i Tym, który (z)łączy(ł) nasze życia
Czy jesteśmy zdolni do Miłości?
Doceńmy chwilę doniosłości
Podnieśmy oczy w zachwycie