Witam w kolejnej części artykułu dotyczącego inwestowania w Hyipy, czyli programy inwestycyjne o wysokiej stopie zwrotu. W poprzedniej części powiedzieliśmy sobie ogólnie czym są HYIPy i o jakich pieniądzach w ogóle mowa. Poruszyliśmy również ważną kwestię bezpieczeństwa. Dzisiaj pójdziemy o krok dalej i przedstawimy 3 podstawowe strategie inwestowania + parę praktycznych porad.
Hyipy działają jak lokata bankowa. Wpłacamy jakąś kwotę i oczekujemy zwrotu powiększonego o zaplanowany zysk. Liczy są naprawdę kuszące, jak widzieliście w poprzedniej części mojego artykułu. Istnieją trzy strategie inwestowania w HYIPy:
Przeskakiwanie z biznesu do biznesu – To po prostu intuicyjnie szybkie przenoszenie kapitału do innego biznesu. O tym, że ok. 80 – 90 % Hyipów to programy służące do szybkiego napełnienia kieszeni admina już wiemy. Piramidy finansowe (lub tzw. ponzi) to właśnie te nieuczciwe HYIPy. Strategia uważana jest za ryzykowną, ale jak ktoś lubi spekulacje, to też zarobi sporo pieniędzy.
Standardowa taktyka – idealna na początek, dla ludzi niemajętnych i chcących w ogóle zacząć przygodę z naszym opisywanym trybem inwestowania. Znajdujemy HYIPa, który dość długo płaci (np. parę miesięcy – tak, to w ich przypadku długo !). Następnie czytamy o nim wypowiedzi na forum, opinie, sprawdzamy monitory itd. Przyjmuje się, że te uczciwsze programy płacą od 0,7 – 5% dziennie, jednak jest to ruchome założenie. O bardziej szczegółowych analizach tych biznesów jeszcze sobie powiemy. Wypłaty codziennie to częste zjawisko wśród Hyipów. Jeśli już znajdziemy program, który jeszcze przez długi czas będzie dawał zarabiać, to możemy wykonać tzw. compounding, czyli reinwestowanie. Cały czas musimy jednak pamiętać, że nie wiemy kiedy HYIP padnie, więc lepiej zacząć od małych kwot, których nie szkoda nam stracić.
Taktyka dla bardziej zaawansowanych – wyszukujemy porządny HYIP dowiadując się jak najwięcej o jego działalności. Gdzie znajduje się biuro, kim jest admin, w co firma inwestuje pieniądze. Najlepiej też, żeby działał krótko. Tutaj już obowiązkowo wykorzystujemy reinwestowanie, bo mamy przecież porządnego HYIPa, który będzie długo płacił, więc możemy „wycisnąć” co się da z takiego programu.
Na czym polega to całe reinwestowanie, compounding lub procent składany? Te 3 wyrazy mają podobne znaczenie. Chodzi o to, że wchodzimy w jakiś program X z daną kwotą, np. 10 $. Po ukończeniu pierwszego cyklu zarobiliśmy np. 20%, czyli 2 $. Więc w następne „kółeczko” wchodzimy z całą zarobioną kwotą 12 $ (10 początkowe + 2 dolary zysku [nasze 20%]). Zauważcie, że następnym razem nasz zarobek będzie większy, ponieważ weszliśmy za wyższą kwotę nie dokładając pieniędzy spoza programu.
12 $ *1,2 zarabiamy 120%, stąd ułamek 1,2 = 14,4 $. I tak dalej, i tak dalej …
Czynność powtarzamy, aż będziemy zadowoleni i wypłacamy ;).
Cały czas należy pamiętać, że wszystko dzieje się w Internecie. Wielu adminów to oszuści, a nawet nie mamy możliwości z nimi porozmawiać na żywo czy nawet ich zobaczyć.
Obiecałem kilka porad bonusowych na koniec tej części. Oto one:
Programy , które są dobrze sprawdzone, znajdziemy na forach – w szczególności polecam stronę WWW.hyipforum.pl . Wchodzisz, przeglądasz, czytasz opinie. Dużo informacji o wielu innych inwestycjach np. w nieruchomości, na giełdzie itd. Poza forami można się delikatnie podeprzeć monitorami analizującymi. Korzystam z dwóch : https://hyips-analysis.net oraz http://www.allhyipmonitors.com
Zawsze wykonuj analizę Due Dilligence – czym ona jest, dowiesz się w następnej części. Najważniejszy element inwestowania w HYIPy. Warto wyciągnąć z tej wiedzy jak najwięcej. To właśnie DD jest analizą samą w sobie. To co już sobie powiedzieliśmy, to wstępny przegląd.
Programy, które płacą co miesiąc, są przeważnie uczciwe, ponieważ firma daje sobie czas na zarobienie pieniędzy, którymi musi się podzielić z pozostałymi inwestorami. Jeśli już chcemy codziennych wypłat, niech dla bezpieczeństwa będą to tylko dni robocze, bez weekendów.
HYIPy oferujące zyski zmienne, zależne od własnych – nie obiecują gruszek na wierzbie w stylu „100% dziennie przez 200 lat” ;). Odpowiedzialni biznesmeni tak właśnie postrzegają kwestię wypłat, warto na to zwrócić uwagę.
Odradzamy programy codziennie reinwestujące zyski w pełni automatycznie – niby wygodnie, ale kontroli specjalnej nad tym nie mamy.
Kwota startowa – im niższa, tym teoretycznie lepiej, bo ad mini nie żądają od nas od razu oszczędności całego życia, tylko dają możliwość przetestowania programu (próg minimalny do zainwestowania to średnio 50 – 100 dolarów).
Lepiej jest, jeśli program nie oferuje żadnych korzyści za przyjmowanie do biznesu nowych osób (nie powinno im na tym specjalnie zależeć, ponieważ uczciwe firmy chcą mieć stałych inwestorów i żeby była ich ograniczona ilość)
Świetnie by było, gdyby firma powiedziała na co potrzebuje pieniądze i ile ich potrzebują.
Pamiętajcie, że najważniejsza jest analiza zamiarów administratorów – zbyt duże zyski, zbyt szybko, reinwestowanie w pełni automatyczne, skrywanie zamiaru zarządzania pieniędzmi – to złe znaki. A jest ich więcej.
Opłaty za odzyskiwanie wkładu, za wypłacanie zysków przed końcem inwestycji, inne prowizje, to UWAGA – dobre znaki. W końcu szefowie firmy mają jakieś plany i muszą się jakoś zabezpieczyć przed utratą naszej wpłaty (zmniejsza to ilość gotówki dostępnej do inwestycji).
W następnej części omówimy sobie podstawowy skrypt na którym jest napisany duży procent nieuczciwych HYIPów oraz przelecimy przez temat Due Dilligence, czyli analizy dogłębnej.
Pozdrawiam i zapraszam do następnej części,
T.