Dzień dobry wszystkim!
Chciałbym zaznaczyć że jest to mój pierwszy post, dlatego prosiłbym o ewentualne uwagi co mógłbym zmienić w swojej pisowni czy "składzie" całego tekstu tak, aby był on bardziej przyjemny dla oka :)
Pierwszym z moich prezentowanych tu samochodów jest dość znany model Skody, który ma już swojego "następcę" w postaci Lift'a - czyli po prostu delikatnej zmiany wyglądu auta. Modelem przeze mnie testowanym jest pierwsza generacja, w dość dobrym wyposażeniu.
Rapid jest czymś pomiędzy Fabią a Octavią, takie dopełnienie. Co mam w prezentowanym modelu?
- Silnik: 1.0 TSI 81Kw (110km)
- Wyposażenie Ambition (Poniżej szczegóły)
- Manualna 5-cio biegowa skrzynia
- Błękitny kolor Metallic
No cóż, trzeba przyznać, że Skoda jest jednym z najczęściej kupowanych samochodów z racji wyglądu i jakości. Rapid według mnie wygląda z zewnątrz dość... neutralnie. Fajne, miejskie autko, którym bez problemu wybierzemy się w dłuższą trasę. W prezentowanym modelu mam klasyczne reflektory (Opcjonalnie dostępny Xenon), światła przeciwmgielne oraz dzienne w technologii LED.
Jak możemy zauważyć jak prawie każda nowa Skoda, Rapid ma charakterystyczne krawędzie na całej karoserii - dodaje to "nutkę" sportowego zacięcia, przy tym nie wychylając się w tłumie. Felgi 5-cio ramienne w klasycznym stylu w rozmiarze 16 cali.
Tylne światła mogą być opcjonalnie wyposażone w LED jednak tutaj mamy zwykłe żarówki, które moim zdaniem sprawdzają się rewelacyjnie. Podświetlenie tablicy jest w każdym modelu LED-owe.
W zderzaku nie mamy żadnego wystającego wydechu (Takiego jak w Octavii RS), jedyne co można zauważyć to czujniki parkowania.
Natomiast wchodząc do środka... WOW. Tutaj następuje szok. Niby zwykłe miejskie auto, ale z rewelacyjną trójramienną-multifunkcyjną kierownicą, dużym radiem dotykowym (o tym szczegóły niżej), dobrym wykończeniu i fotelami w trzech odcieniach.
Kolejną kwestią jest bagażnik - ogromny bagażnik. Posiadając Seata Leona w Kombi nie wiem czy wrzuciłbym do niego tyle rzeczy jak do Rapida. Naprawdę bez problemu pomieści komplet opon, 3 stopniową drabinkę i dwie pełne torby.
W pierwszym momencie dostrzegłem prostotę obsługi radia. 6,5 calowy dotykowy ekran - naprawdę płynnie i szybko działający jest bardzo intuicyjny. Połączenie i synchronizacja z telefonem trwa dosłownie moment, a odtwarzanie muzyki przez Bluetooth jest bardzo wygodne. Zestaw głośnomówiący? Działa rewelacyjnie. Brak szumów, hałasów po obu stronach co często zdarza się w innych modelach.
Radio samo w sobie korzysta z cyfrowego nadawania, przez co jest o wiele "czystsze" niż zwykłe FM. Oczywiście wszystko jest połączone z komputerem pomiędzy zegarami.
Na wspomnianym wyżej komputerze możemy ustawić praktycznie wszystko, od spalania chwilowego przez aktualną prędkość i odtwarzaną muzykę po samą książkę telefoniczną czy informacje o ciśnieniu w oponach. Wszystko jest banalnie proste w obsłudze - czyli tak jak lubimy.
Audio jest tutaj klasyczne, łącznie 10 głośników. Ale gra naprawdę dobrze. Nie trzeszczy nawet przy dzisiejszej epoce bitu łupanego, a i rewelacyjnie odda dźwięk Enigmy czy Gregorianów. W radiu mamy opcję "Skoda Surround" wraz z "Virtual subwoofer" jednak odznaczyłem tę opcję ze względu na straszne próby "upoziomowania" każdego tonu i wymuszanie basu.
Napisałem o pokrętłach - to jest jedyna rzeczy która mi tu nie pasuje. Wygląda jak w starej Fabii, niestety jest w tym wyposażeniu normą, ale działa z kolei bardzo dobrze.
Fotele same w sobie - no nie są zbyt wygodne. Na zakrętach czuć, że się z nich wypada, a po dłuższej trasie niestety odczuwałem ból pleców. Nie mają one regulacji odcinka lędźwiowego, jedynie odchylenie fotela i góra/dół.
Co do jakości materiałów wyglądają... bardzo dobrze! Widzimy coś al'a Aluminium, trochę zbitego tworzywa no i welur na fotelach który całkiem ładnie się prezentuje.
Z tyłu jest nawet sporo miejsca, ale jest.. biednie. Oprócz uchwytu na kubek i przycisków od otwierania szyb nie mamy dosłownie niczego, a szkoda bo podłokietnik by się przydał.
Przypominam, że mamy tu do czynienia ze 110konnym benzynowym silnikiem z turbo. Tu moje ogromne zaskoczenie - ten samochód na swoją klasę to istna petarda. Od 0-100 osiągałem w około 8,5 sekundy, Już na drugim biegu pojawia się 104km/h. Samochód maksymalnie pojechał 213km/h.
Trochę o prowadzeniu. No RS'ka to to nie jest, jest miękki, a powyżej 150 czuć jak nim rzuca na boki. Ale gdzie się porusza z takimi prędkościami.. Nawet w mieście czuć że samochód na zakrętach się przechyla, co według mnie jest niekomfortowe a i zarazem niebezpieczne.
Ogromnym plusem jest wyciszenie. W bagażniku mimo dużej ilości latających "pierdół" nie słychać nic. Przy 90km/h da się bez problemu rozmawiać - nawet szeptem. Bardzo mnie to pozytywnie zaskoczyło.
Hamowanie? Bardzo dobre, ale tutaj też dużo zależy od opon, które (przyznaję bez bicia) nawet nie wiem jakie są. Na pewno zimowe ;) ABS ani razu się nie włączył nawet przy mokrej nawierzchni, a samochód nie tracił toru jazdy.
Samochód w salonie w tym konkretnie wyposażeniu kosztuje około... 75 000zł. To dużo jak na miejskie auto, ale również to mało jak na tak dobre auto w takim wyposażeniu "do wszystkiego".
Moim zdaniem jest to auto idealne na miasto, nawet lepsze od Fabii ze względu na miejsce w środku i ogromny bagażnik zachowując przy tym nie wiele większe wymiary. Ciche, niepozorne, fajne miejskie autko. Daję mocne 7,5/10.
Dziękuję za uwagę, mam nadzieje, że Wam się spodobało.
Będę wdzięczny za Re-Steem - da mi to więcej "publiczności" :)
Pozdrawiam! :)