Gdzie kupić winyle we Wrocławiu?
Miejsc jest dosyć sporo - sklepów z nowymi/używanymi jest kilka i są naprawdę warte odwiedzenia, bo najczęściej prowadzą je pasjonaci, którzy chętnie doradzą czy porozmawiają o muzyce, bo zwyczajnie znają się na tym co sprzedają. Angażują się oni również w lokalne imprezy propagując tym samym słuchanie płyt winylowych. Ale to temat na osobny wpis (i film), który przedstawię na dniach 🙂
Dolnośląska Giełda Fonograficzna
Natomiast po drugiej stronie są miłośnicy/wystawcy/kolekcjonerzy, dla których co miesiąc swe bramy otwiera wrocławski klub Firlej. Oczywiście podobne imprezy organizowane są również w innych miastach, a w samym Wrocławiu co jakiś czas odbywają się różne inne giełdy, ale dzisiaj chciałbym opowiedzieć właśnie o tej. A właściwie, to co nie co opowie jej organizator - Kuba, który wręcz sam mnie zaczepił podczas przeglądania płyt.
Ciężko opisać atmosferę i klimat tego miejsca - najlepiej jest się tam po prostu zjawić w pierwszą sobotę miesiąca, by samemu zobaczyć jak to jest. Teraz z racji pogody giełda odbywa się na dworze, można napić się kawy, herbaty lub zimnego piwka, zjeść do tego domowe ciasto z sąsiedzkiej kawiarni (tak się nazywa i taka też jest) i poznać nowych ludzi, nową muzykę lub odnaleźć swoje ulubione zespoły na czarnych krążkach... Zresztą, zobaczcie sami!
Od tego wszystko się zaczęło...
To jest w ogóle mój pierwszy film, który powstał bardzo spontanicznie. Nie planowałem nic konkretnego, a udało się pod wpływem chwili zrobić małe wywiady - musiałem mocno ratować głos, bo właściwie przez większość czasu był przesterowany. Walka z przysłoną, źle dobrany czas do ilość klatek na sekundę (i jeszcze zmieniany w trakcie)...
No błędów było sporo, ale to dało mi kopa, żeby zacząć coś robić, a nie tylko mówić o swoich pomysłach. Pamiętajcie, że nawet jak macie coś zrobić i popełnić błędy, to właśnie o tej błędy będzie mądrzejsi. To tak w kwestii, jak myślicie, żeby zacząć coś robić czy tworzyć 😉