Dobry tekst, tłumaczysz przejrzyściej niż profesor Łaciak. :D Ale nie sądziłam że Husserl był takim psychologistą. Przecież starał się zbudować "filozofię jako naukę." A co do przepaści między przedmiotem poznania a samym przedmiotem, dla mnie dokonanie Husserlowskiego epoche, oczyszczenie się z przekonania o istnieniu świata zawsze prowadziło do solipsysmu, czy może poglądu bardziej zbliżonego do Berkeleya. Nie wiem jak po dokonaniu redukcji można utwierdzić się w przekonaniu o istnieniu Innych. Już chyba wolę uznawać że wszystko jest Jednią, jak u Hegla.
RE: Edmund Husserl i fenomenologia.