to prawda. pracuję w windykacji w UK i mam porównanie do Pl ponieważ oboje rodzice mieli na sobie komornika, i to są dwa tak różne zderzenia z rzeczywistością, że jak dostać obuchem w głowę, jak się tak o tym myśli.
w Polsce - mam gdzieś, co się z Tobą stanie, oddaj wsystko co masz (jak jedna z firm windykcyjnych głosi na swojej kopercie : "zawsze da się coś wycisnąć")
w UK : a ile Cię stać, żeby spłacać? (może nie w 100% przypadkach, bo są też tzw loan sharks którzy są podobnie do Polskich komorników, ale jednak większość społeczeństwa /obie strony/ reprezentuje taki pogląd. spłacaj choćby funta miesięcznie, ale spłacaj. co dla mnie nieraz prowadzi do absurdów, bo ludzie zachowuja się tak, jakby nie musieli spłacać nic i żyją finansowo lepiej niż Ty, bo co ich obchodzi, że mają wysoki dług, kiedyś spłacą albo i nie, ich własne potrzeby są ważniejsze. co jest wkurzające, naprawdę, ale co zrobić, skoro rząd taki przykład daje...
jednak to nie to co Chiny...ja Bogu dziękuję, że tam nie mieszkam! (z długami nie mam osobście problemów ale kraj totalnych absurdów...)
słysząłeś o tym???
RE: Koniec Przedawnień dla zwykłych ludzi