Do tej pory prowadziłem dosyć monotonną egzystencję. Siedziałem przed komputerem, spędzając wieczory na graniu w Ligę Legend, programowaniu albo oglądając filmy. W porównaniu do poprzednich lat, 2018 okazał się być mocno angażujący i obfity w zmiany. Przeżyłem go bardzo aktywnie. Naprawdę mało czasu spędziłem w rodzinnym domu, praktycznie cały czas gdzieś jeżdżąc albo urządzając nowe mieszkanie. Uznałem, że przełomowe zmiany które zaszły w przeciągu ostatniego roku wymagają pewnego podsumowania.
Intensywność fizyczna
Największą zmianą było kupno własnego mieszkania, remontowanie go i urządzanie własnymi rękami (na miarę moich wątłych umiejętności). Na szczęście mam do pomocy tatę, który zna się na budowlance. Razem udało nam się ogarnąć wszystkie prace wykończeniowe, co zajęło nam masę czasu. Będę miał na długo dość gipsowania, malowania, wiercenia i ciągłego zamiatania.
Galerianek
Tak, urządzanie mieszkania wiąże się też z zakupami. Objeździłem wiele sklepów, galerii handlowych i magazynów w poszukiwaniu tego co mnie interesuje. Mógłbym dużo powiedzieć o podłogach, płytkach, meblach kuchennych, instalacjach sanitarnych czy sprzętach AGD. Jeszcze rok temu moja wiedza to był zaledwie ułamek tego co szybko nabyłem przez ostatnie miesiące.
Nie zdawałem sobie sprawy jak wyczerpujące jest łażenie po sklepach w poszukiwaniu dobrego krzesła, idealnej kanapy czy głupiego łóżka do spania - dodam, że na łóżku i materacu warto nie oszczędzać ;)
Gry komputerowe
W co ostatnio grałeś?
Znajomi nie dowierzają jak odpowiadam, że w nic. Konto w Lidze Legend z Diamentowej ligi po raz pierwszy w 8-letniej karierze otrzymało rangę Unranked. W styczniu coś tam jeszcze próbowałem w PUBGu, ale ogrom nowych zajęć po pracy, skutecznie wyparł granie na komputerze. Dopiero od kilku tygodni, po wstępnym ogarnięciu się w nowym gniazdku, próbuję sił w World of Tanks. Kiedyś trzeba w końcu odpocząć. Przez Święta udało mi się zbadać czołg z IV tieru :)
Zabranie się za siebie
Własna osoba, to jest to na co wcześniej definitywnie zwracałem zbyt mało uwagi. Może nie było takiej potrzeby? W każdym bądź razie teraz wynikła. Od wielu lat absencji pojawiłem się u dentysty, który już na pierwszej wizycie wyrwał mi ósemkę.. Druga ósemka poszła w ruch 2 tygodnie później. Nie powiem, czuję się dużo lepiej ;) Poprawa zgryzu, więcej miejsca w ustach, koniec z przygryzaniem i lekkie wysunięcie dolnej szczęki widzę od razu.
Uznałem, że trzeba też zrobić testy alergologiczne. Lepiej późno niż wcale, tym bardziej że jednak wakacje z roku na rok coraz bardziej dają mi się we znaki. Od kilku tygodni chodzę na odczulania. Efekty poznam pewnie jak zapylą pierwsze trawy.
Mam plany dalszego lepszego dbania o siebie w najbliższym czasie.
Praca zawodowa
Tu nie działo się nic przełomowego. Dosłownie najbardziej nudny rok pracy. Mimo, że nie mogę narzekać żeby moja praca była nieciekawa.
Sprawy sercowe, kontakt z ludźmi
W ostatnich miesiącach, trochę więcej nabyłem kontaktu z nowymi osobami. Jestem jednak introwertykiem i nie przepadam za częstymi spotkaniami, szczególnie w dużych skupiskach (bydło :s). Mimo to m.in. objeździłem pare meetupów. Niech Steemianie potwierdzą moje prezencje na meetupach w Krakowie, Warszawie i Katowicach ;) Uśmiecham się tu serdecznie do osób, z którymi podróżowałem tam lub z powrotem :)
Poza tym pojawiłem się też incognito na paru meetupach z branży IT, jeżdżąc po Śląsku. Ciągle staram się coraz bardziej uspołeczniać.
A jak tam u Ciebie sprawy sercowe? - Często pytają znajomi na spotkaniach.
Moja typowa odpowiedź od zawsze brzmiała ja tam serca nie mam, ucinając w ten sposób rozmowę. Myślę, że kto mnie zna przyzwyczaił się już do takiej mojej postawy.
Mimo to, coś może drgnęło w ostatnim czasie. Muszę przyznać, że pojawienie się pewnej osoby spowodowało eksplozję przeróżnych uczuć w środku mnie. Masa podobieństw między nami i zrozumienie w wielu aspektach zdumiewa mnie za każdym razem jak się widzimy. Dla mnie jako stąpającego twardo po ziemi człowieka jest to coś bardzo nieprzyziemnego. Czy to jest to, co powoduje że pary trzymają się za ręce? Nie wiem, choć się domyślam i powoli z tym oswajam.
Steem
Jako, że notka jest umieszczona w łańcuchu bloków Steem, warto coś dodać z mojej strony. Tym bardziej, że i tutaj nie próżnowałem. Rok zaczął się uruchomieniem wraz z gry SteemNova, którą traktuję jako eksperyment sieciowy. Poza tym mocno rozbudowałem konto pisząc treści programistyczne na tagach #utopian. W połowie roku wkręciłem się w grę karcianą SteemMonsters. Kolekcjonuję karty z serii Alfa, choć to handel kartami jest tym co mnie absorbuje w tej grze. Poza tym bawię się moim kontem jako kurator treści na Steem, co mi daje pewną satysfakcję z osiąganych wyników.
Co myślę o Steem w tym momencie, będąc tu od 20 miesięcy? Ta społeczność mimo pewnych trudności rozwija się na swój sposób. Widzę tu potencjał, jednak nie-zarobkowy. Albo na pewno nie bezpośrednio zarobkowy. Mam pewną wizję rozwoju tego blockchaina, ale o tym mógłbym napisać kolejną notkę. Jestem optymistą B)
Czy chciałbym, aby następny rok był równie przełomowy i intensywny? Nie.
Jestem zmęczony i potrzebuję odpoczynku. Należy mi się. To czego bym chciał, to utrzymać wszystko co udało mi się osiągnąć oraz rozwijać w nowo-otwartych przestrzeniach.