Kaszel i bóle gardła nie dają mi spokoju, komputer znowu zachowuje się dziwnie, nic tylko cieszyć się życiem. Takim oto melancholijnym nastrojem i początkiem przedstawiam 2 dzisiejsze szkice, tym razem zrobione cyfrowo:
Te kropki to pędzel liści, którym zrobiłem większość włosów.
Ten drugi wciąż liczy się jako szkic? Well, mam nadzieję
Ostatni post z "dni poprzednich" Soul Edge :
W następnych będę musiał robić 2 szkice dziennie żeby utrzymać format...
Który, w tym momencie złamałem. Well that happens. Dzięki za chwilę uwagi.